Społeczeństwo

Wielkie poruszenie wokół małego ruchu

Przymknięta granica kaliningradzka utrudnia życie okolicznym mieszkańcom

O zamrożeniu małego ruchu z rosyjskim obwodem kaliningradzkim polskie MSWiA po raz pierwszy poinformowało na początku lipca. O zamrożeniu małego ruchu z rosyjskim obwodem kaliningradzkim polskie MSWiA po raz pierwszy poinformowało na początku lipca. Łukasz Dejnarowicz / Forum
Mieszkańcy strefy przygranicznej spokojnie czekali, aż po zakończeniu Światowych Dni Młodzieży wróci otwarta granica z Rosją. Ale nie wróciła. I teraz okazało się, ile wszystkim dawała korzyści.
Pierwsze otwarcie granicy dokonało się na początku lat 90., kiedy rozpadł się Związek Radziecki.Tomasz Waszczuk/PAP Pierwsze otwarcie granicy dokonało się na początku lat 90., kiedy rozpadł się Związek Radziecki.

Mieszkańcy pomorskiego i warmińsko-mazurskiego są wzburzeni. Samorządowcy ślą listy protestacyjne do rządu. Piszą, że poza stratami finansowymi – wiele sklepów i punktów usługowych wzdłuż granicy zarabiało na rosyjskich klientach – są jeszcze straty kulturowe. Ruch na granicy, od czterech lat otwartej, zamarł i nic nie wskazuje, by miał wrócić.

Niewpuszczanie symetryczne

Umowa o małym ruchu granicznym weszła w życie w lipcu 2012 r.

Polityka 35.2016 (3074) z dnia 23.08.2016; Społeczeństwo; s. 36
Oryginalny tytuł tekstu: "Wielkie poruszenie wokół małego ruchu"

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019