Czas dopisał epilogi do reportaży POLITYKI

Ciąg dalszy nastąpił
Po kilku, kilkunastu miesiącach sprawdziliśmy, jakie są epilogi historii, które opisywaliśmy na łamach. Jak wypadł ten remanent?
Marek Chybiński, mistrz Polski niepełnosprawnych w tenisie stołowym
Tadeusz Późniak/Polityka

Marek Chybiński, mistrz Polski niepełnosprawnych w tenisie stołowym

Iwona Kowalik z Fundacji Przyjaciele Braci Mniejszych
Tadeusz Późniak/Polityka

Iwona Kowalik z Fundacji Przyjaciele Braci Mniejszych

Wacław, lokator najmniejszego na świecie
mieszkanka
Marta Mazuś/Polityka

Wacław, lokator najmniejszego na świecie mieszkanka

Mieczysław Jamróz, mistrz pszczelarski
Marcin Kołodziejczyk/Polityka

Mieczysław Jamróz, mistrz pszczelarski

Bogdan Gasiński
Kuba Kamiński/Fotorzepa/Forum

Bogdan Gasiński

Adam Dudała, ofiara pomyłki sądowej
Adam Bogoryja-Zakrzewski/Polityka

Adam Dudała, ofiara pomyłki sądowej

Emilian Kamiński
Stach Leszczyński/PAP

Emilian Kamiński

Ryszard z Wituni, ekstremalny maratończyk
Tytus Żmijewski/PAP

Ryszard z Wituni, ekstremalny maratończyk

Andrzej Kordek, kierowca, który odebrał poród w autobusie
Tomasz Rytych

Andrzej Kordek, kierowca, który odebrał poród w autobusie

Pisaliśmy o ludziach, bo wpadli w tarapaty, rzeczywistość ich przerosła albo porwali się na coś ważnego. Pisaliśmy o sprawach, żeby pomóc. Kibicowaliśmy komuś albo uważaliśmy, że państwo kogoś skrzywdziło. Że potraktowało sprawę bez należytej uwagi. Wróciliśmy do naszych bohaterów – radzą sobie różnie. Państwo – skandalicznie źle.

Marek Chybiński, mistrz Polski niepełnosprawnych w tenisie stołowym (POLITYKA 24/16), walczy nie tyle o medale, co z życiem. Od urodzenia miał pod górkę: skrajne zaniedbanie w domu, bicie i uderzanie głową w ścianę z rozpaczy przełożyło się na upośledzenie. Sam nauczył się grać w ping-ponga. Obronił tytuł mistrza Polski niepełnosprawnych i jest nim do dziś. Po reportażu nic się nie zmieniło: nie może trenować, bo musi pracować. Pracuje, bo nie ma na treningi. Zamiast rozwijać swój talent, remontuje domy w ramach prac interwencyjnych. Miał szanse na dobre miejsce w mistrzostwach Europy w Kaliningradzie, gdyby je zdobył, mógłby dostawać państwowe stypendium i wreszcie wyszedłby na prostą, ale nie dotarł na turniej z powodu braku pieniędzy.

Chyba już tylko siłą woli wciąż trzyma formę i reżim regularnych treningów. Po pracy sam dzwoni do sparingpartnerów, prosząc, by z nim ćwiczyli, choć w Częstochowskiem, gdzie mieszka, bardzo trudno o wymagającego przeciwnika dla mistrza Polski. Stawki za grę negocjuje, jakby walczył o życie, bo im więcej zapłaci za wynajem sali, tym więcej czasu będzie musiał poświęcić na remonty. Medale medalami, na razie wygrywa proza życia. Marek Chybiński wciąż wierzy, że znajdzie się dla niego sponsor.

Z prozą życia przegrał Konrad, mężczyzna, który urodził dziecko (POLITYKA 26/15 i 35/14). Pięć lat temu oficjalnie, wyrokiem sądu, zmienił płeć. Dwa lata wcześniej, tuż po 18. urodzinach – czyli gdy tylko było to możliwe – poszedł do seksuologa i rozpoczął terapię hormonalną. Świadectwo maturalne, wystawione jeszcze na Beatę, odbierał w garniturze. Potem były badania genetyczne, konsultacje u psychiatry i seksuologa, rozpoczęcie kuracji hormonalnej, mastektomia. I zbieranie pieniędzy na kolejną operację – usunięcia macicy i jajników. W tym czasie pojawiły się problemy zdrowotne i lekarz kazał Konradowi odstawić męskie hormony. Wróciła miesiączka. I właśnie wówczas Konrad padł ofiarą gwałtu. Nie zgłosił się do prokuratury – wstydził się i bał. Nie usunął ciąży. Lekarze stanęli na wysokości zadania. Udało się cesarskie cięcie u mężczyzny jakoś rozliczyć z NFZ (bo po Beacie, którą był kiedyś, w urzędowych dokumentach nie został żaden ślad, tak jakby nigdy nie istniała). Konrad chciał wychować córkę. Pokochał ją.

Jednak urzędy nie chciały zarejestrować dziecka. Córka Konrada żyła w prawnej próżni, bez numeru PESEL, prawa do opieki zdrowotnej. Sprawa trafiła do sądu. Po naszych publikacjach włączył się rzecznik praw obywatelskich i już wydawało się, że wszystko zakończy się szczęśliwie. Zapadł wyrok: w akcie urodzenia Agatki jako matkę wpisano Konrada, a dane ojca są tzw. kryjące, czyli przypadkowe męskie imię. Nieoczekiwanie w 2016 r. przypadkiem Konrada zainteresował się prokurator, wnosząc o wznowienie postępowania sprzed pięciu lat w sprawie ustalenia płci. Prokurator uważa, że poczucie przynależności do płci męskiej Konrada nie jest trwałe, ponieważ objawił on „instynkt macierzyński”. Sprawa jest w toku i może się okazać, że Konrad przymusowo – formalnie – znów stanie się kobietą.

Ogłoszenie o pracy dla bezdomnych przy opiece nad zwierzętami (POLITYKA 50/15) wciąż wisi. Wywiesza je w Nowym Dworze Mazowieckim Iwona Kowalik z Fundacji Przyjaciele Braci Mniejszych, która prowadzi schronisko dla psów. Jednak powoli traci nadzieję, że ktoś zostanie z nią na dłużej. I to mimo, że daje umowę o pracę.

Bohaterowie naszego tekstu: Rafał, osadzony z pobliskiego więzienia, oraz Bożena i Wiesław, małżeństwo z Zamojszczyzny, już w schronisku nie pracują. Rafał w nagrodę za dobrą pracę dostał szansę na naukę w gimnazjum. Mówił, że tej szansy, żeby stać się prawdziwym człowiekiem, nie chce zaprzepaścić. Jednak po kilku miesiącach wzorowej pracy i zachowania dostał przepustkę w rodzinne strony i nie wrócił. Złapany, został przeniesiony do innego więzienia.

Bożena i Wiesław zarobione pieniądze chcieli wysyłać synom, którzy mieszkają niedaleko nieczynnej już cukrowni Wożuczyn. Wytrzymali do Świąt Wielkanocnych – i zapili. Zostawili zwierzęta same sobie, nie nakarmili, nie wyprowadzili, nie dali im pić. Iwona Kowalik musiała ich zwolnić. Nie wiadomo, gdzie są teraz. W rodzinnym Wożuczynie nikt o nich nie słyszał.

Dobrze ma się 73-letni Wacław, lokator najmniejszego na świecie mieszkanka, liczącego 2 m kw., stworzonego na nieczynnym dworcu autobusowym w Łabiszynie koło Bydgoszczy, gdzie przeprowadził się z nadrzecznego szałasu (POLITYKA 15/15). Podobnie jego sąsiadka Barbara, dla której pierwszej zrobiono mieszkanie na tym samym dworcu.

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną