Co kryje krypta kościoła Franciszkanów Reformatów w Krakowie?

Strażnik
Odkąd Andrzej zajmuje się kryptą w krakowskim kościele reformatów, szczególną uwagę zwraca na oddech.
Ciało niezidentyfikowanej dziewczynki znalezione podczas XIX-wiecznych porządków w krypcie Modrzejewskich
Grzegorz Klatka

Ciało niezidentyfikowanej dziewczynki znalezione podczas XIX-wiecznych porządków w krypcie Modrzejewskich

Mikroklimat. Bez niego nie przetrwaliby. Przez cztery pory roku, niezależnie od temperatury na zewnątrz, tu jest ok. 16 stopni na plusie. Kiedy wyżej leje, tu od XVII w. wilgotność utrzymuje się na poziomie 50–60 proc. I panują ciemności. 

Andrzej, opiekun krypty w krakowskim kościele Franciszkanów Reformatów, przyznaje, że za jego życia tylko raz mikroklimat zwariował. Stało się to, kiedy bracia otworzyli podziemia na świat doczesny. Wilgotność i temperaturę podniósł zmasowany oddech wycieczek.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj