Sytuacja kobiet w Polsce pozostawia wiele do życzenia

To nie jest kraj dla kobiet
Unia Europejska ogłosiła 2017 Rokiem Walki z Przemocą wobec Kobiet. Tymczasem rząd premier Beaty Szydło zadeklarował chęć wycofania się z konwencji antyprzemocowej. Ma być tak jak było, a nawet gorzej.
Kobiety, nawet jeśli znają swoje prawa, to boją się je egzekwować albo wręcz nie wierzą, że znajdą pomoc.
chepko/PantherMedia

Kobiety, nawet jeśli znają swoje prawa, to boją się je egzekwować albo wręcz nie wierzą, że znajdą pomoc.

Za wypowiedzeniem konwencji antyprzemocowej przez Polskę opowiedziała się minister pracy Elżbieta Rafalska. Jej zdaniem prawo polskie jest – i będzie – wystarczające, więc nie musimy sygnować treści tak wątpliwych jak konwencja. W podobnym tonie wypowiadali się wcześniej prezydent i premier.

Tymczasem badania Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości, przeprowadzone przez prof. Beatę Gruszczyńską, pokazują, że skala przemocy wobec kobiet w Polsce rośnie. W ciągu tygodnia zabijane są przez swoich oprawców średnio trzy kobiety, a każdego roku przemocy fizycznej lub seksualnej doświadcza od 700 tys.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną