Społeczeństwo

Kraina dobrego sąsiada

Jak animatorzy z Lublina czarują mieszkańców

Anna, prowadząca sklep spożywczy, z córką Moniką na tle muralu z portretami mieszkańców Starych Bronowic Anna, prowadząca sklep spożywczy, z córką Moniką na tle muralu z portretami mieszkańców Starych Bronowic Hanna Musiałówna / Polityka
Animatorzy z Lublina wyciągają ludzi z domów i namawiają, by zrobili coś wspólnie, dla siebie. A można zadziwiająco wiele.
Barbara, jedna z trzech uczestniczek programu
„Pelasia i przyjaciele” w telewizji podwórkowej, z sąsiadem KazimierzemHanna Musiałówna/Polityka Barbara, jedna z trzech uczestniczek programu „Pelasia i przyjaciele” w telewizji podwórkowej, z sąsiadem Kazimierzem

Teresa, która przeżyła w kamienicy przy Kunickiego pół wieku, młodych sąsiadów nie zna. Jeśli można na kogoś liczyć, to na starszych, zasiedziałych. Ale powykruszali się. Do wygodniejszych mieszkań, w których nie trzeba palić w piecu, wielu na tamten świat. Barbara, niegdyś telegrafistka i chałupniczka, mieszka tu 76 lat. Pamięta, jak kiedyś wszyscy razem żyli na wielkim, gwarnym podwórku. Częstowali się świątecznymi przysmakami. W ciepłe dni rozkładali na kocach na trawie.

Polityka 3.2017 (3094) z dnia 17.01.2017; Na własne oczy; s. 100
Oryginalny tytuł tekstu: "Kraina dobrego sąsiada"

Czytaj także

Historia

O Niemcach, którzy z konieczności zostali Polakami

Książka naszego redakcyjnego kolegi Piotra Pytlakowskiego „Ich matki, nasi ojcowie”, której fragment publikujemy, opowiada o losach niemieckich dzieci mieszkających na ziemiach, które po II wojnie światowej przypadły Polsce.

Piotr Pytlakowski
15.09.2020