Rewolucyjna operacja przeszczepu ręki w Polsce

Ciało i sprawiedliwość
Chirurg wystukuje na telefonie numer komórki pacjenta. Mówi: pakuj się, mamy dla ciebie rękę. I tak w polskim szpitalu doszło do rewolucyjnej operacji.
Chirurg dr Adam Domanasiewicz
Tomasz Hołod/Polska Press/EAST NEWS

Chirurg dr Adam Domanasiewicz

W szkole i na podwórku był „tym Piotrkiem bez lewej dłoni”, co to zamiast palców ma kikut z pięcioma wypustkami. Ewelina, jego młodsza siostra, pamięta, że kiedy „szli na Zamość”, łapała go za tę – jak mówi – rączkę. Byle nikt nie widział, nie wyśmiewał, nie komentował. Niewiele to dawało, więc nauczył się bronić. Rosły i silny bił tych, którzy się wyśmiewali. Zimą chodził w za dużych koszulach, z jednym rękawem zasłaniającym kikut.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj