Różański kontra Macierewicz: o co ten spór

Druga wojna generała
Dziesięć lat po powrocie z Iraku generał Różański znów poszedł na wojnę. Tym razem z ministrem Macierewiczem.
Dowódca generalny Mirosław Różański podczas ceremonii przekazania obowiązków jego następcy w obecności ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza
Andrzej Iwańczuk/Reporter

Dowódca generalny Mirosław Różański podczas ceremonii przekazania obowiązków jego następcy w obecności ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza

Relacje pomiędzy Antonim Macierewiczem a generałem Mirosławem Różańskim przez kilka miesięcy były zagadką. Publicznie panowie niemal rozpływali się w uśmiechach i wzajemnych uprzejmościach. Kiedy gasły światła kamer, od obydwu wiało chłodem. Ostatecznie kropkę nad i postawił Różański. W grudniu zeszłego roku spektakularnie podał się do dymisji ze stanowiska dowódcy generalnego. 28 lutego pożegnał się z mundurem.

We wtorek o godz. 10 rano ucałował sztandar batalionu reprezentacyjnego Wojska Polskiego.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj