Uczą się jeszcze raz ról matki i ojca

Punkt naprawy rodzicielstwa
Krok po kroku uczą się, jak być dobrymi matkami i ojcami. Bo złymi już byli.
W Domu Powrotu dzieci czekają na rodziców.
Anna Musiałówna/Polityka

W Domu Powrotu dzieci czekają na rodziców.

Martę i Irka jeszcze nigdy tak nie palił wstyd, jak wówczas, kiedy sąd za picie odebrał im trójkę dzieci. Woleliby zapomnieć, jak pierwszy raz zobaczyli je w domu dziecka – wystraszone, niczego nierozumiejące, zapłakane. Ojciec właśnie tu po raz pierwszy usłyszał od Dawida, pięciolatka: Tato, kocham cię.

Beacie najtrudniej było po weekendzie, kiedy odwoziła całą piątkę do pogotowia opiekuńczego. Nie mogła się pogodzić z decyzją sądu, bo przecież leczyła się z alkoholizmu i nie tułali się już po wynajmowanych kwaterach, bo dostali mieszkanie socjalne.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj