Więcej nagości na polskich plażach

Swojska golizna
W Łebie otwarto czwartą oficjalnie oznakowaną nagą plażę w Polsce. Na południu powstają kolejne gołe sauny i spa. Także ulice zapełniają się gołymi brzuchami XXL. Polacy rozbierają się coraz chętniej. Co nie znaczy, że demokratycznie i z wyczuciem.
Dwie trzecie pytanych przez CEBOS ocenia, że osoby opalające się nago nie łamią obowiązujących norm.
VBaleha/PantherMedia

Dwie trzecie pytanych przez CEBOS ocenia, że osoby opalające się nago nie łamią obowiązujących norm.

Czasem jest bez wyczucia. Jak w gabinecie optycznym w centrum Warszawy. Jest niewielki, trochę duszny, bez klimatyzacji w upale. Pan K. na zapleczu reperuje okulary ubrany jedynie w szorty. Wychodząc za ladę, do klienta, zarzuca koszulę, zapina na jeden guzik. Zza jej brzegów niefrasobliwie wystają srebrne kręcone włoski. Nagie (lub półnagie) brzuchy męskie, w wieku 50+ i w rozmiarach od L do XXL – niezawodny element letniego pejzażu Polski – coraz gęściej zapełniają deptaki uzdrowisk, miejskie tramwaje, a nawet salony usługowe.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną