500+ tylko dla małżeństw? Program PiS nie nadąża za rzeczywistością
Kolejna odsłona programu 500+ przybliża nas do dyskusji o związkach partnerskich.
Jest spore ryzyko, że chcąc uczczelnić system, urzędnicy wejdą na grząski grunt spraw nie tyle rodzinnych, ile bardzo osobistych.
Heidy Sequera/Unsplash

Jest spore ryzyko, że chcąc uczczelnić system, urzędnicy wejdą na grząski grunt spraw nie tyle rodzinnych, ile bardzo osobistych.

Program 500+ okazał się filarem polityki społecznej rządu i jego największym wizerunkowym sukcesem – ale obsługa tej politycznej lokomotywy kosztuje. Choć w kampanii wyborczej Prawo i Sprawiedliwość obiecywało 500 złotych na każde dziecko, to gdy przyszło do realizacji obietnic, trzeba było zejść na ziemię. Programem objęto tylko co najmniej drugie dziecko w rodzinie, wprowadzono też dodatkowe kryterium dochodowe. W najnowszej transzy programu wnioski złożyło ponad 2,4 mln rodzin, dlatego rząd ogląda każdą złotówkę, zanim wyda ją na 500+.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną