Polska oczami gimnazjalistów

Samosiejki na ugorze
Co gimnazjaliści sądzą o polskiej polityce, co o niej wiedzą? Jak widzą swoją przyszłość? Rozmawialiśmy z kilkudziesięcioma nastolatkami ze szkół na ­warszawskim Bemowie, w Poznaniu i Leszczydole koło Wyszkowa.
Polscy gimnazjaliści okazują się dość racjonalni w wyborach. Rozumieją podział na „Polskę PiS” (patrioci) i „Polskę PO” (Europejczycy).
Andrzej Mończak/Agencja Gazeta

Polscy gimnazjaliści okazują się dość racjonalni w wyborach. Rozumieją podział na „Polskę PiS” (patrioci) i „Polskę PO” (Europejczycy).

Młody z gimnazjum czy liceum uważa, że w Polsce nie żyje się źle. Choć raczej nie oddałby ponownie władzy nikomu z tych, którzy już rządzili. OK, przyznaje: na co dzień tak bardzo polityką nie żyje. Ale ona sama go dopada. Gdy Jarosław Kaczyński w wakacje wyzwał opozycję od kanalii, nagranie z Sejmu godzinami wisiało na pierwszej stronie YouTube, nie dało się nie zobaczyć. Właśnie głównie z YouTube i z Wykop.pl ma się wiedzę o tym, co się dzieje. I jeszcze z Facebooka, z memów.

Czasem trudno się połapać, o co jest polityczna afera.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną