„Obrońcy życia” pokazują w całym kraju martwe płody. To część większej kampanii
Polskie prawo mówi, że prezentowanie w przestrzeni publicznej drastycznych obrazów jest wykroczeniem. Ale to tylko teoria.
Manifestacja Fundacji Pro – Prawo do życia w Radomiu.
Marcin Kucewicz/Agencja Gazeta

Manifestacja Fundacji Pro – Prawo do życia w Radomiu.

Rozszarpane, zakrwawione, rozczłonkowane ludzkie płody. I podpis: „Aborcja zabija”. Czasem z dopiskiem: „Politycy mogą powstrzymać mordowanie”. To część antyaborcyjnej kampanii, którą w całym kraju prowadzi Fundacja Pro – Prawo do życia. Formy są różne: billboardy na drogach wyjazdowych z wielkich miast, na kamienicach, plakaty na lawetach, pikiety pod szpitalami. Coraz więcej takich obrazków w kraju. Fundacja wykupuje przestrzeń reklamową w kolejnych miejscach o dużej przepustowości, żeby przekaz trafił do jak największej liczby odbiorców.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną