Duńska telewizja przygotowuje program „Ciąża z nieznajomym”
Telewizyjna ciekawostka czy upadek obyczajów? W nowym duńskim programie dwoje obcych sobie ludzi podejdzie do procedury zapłodnienia in vitro.
Program ma być odpowiedzią na zmieniający się model rodziny – w Danii coraz więcej dzieci przychodzi na świat poza tradycyjnymi strukturami.
Olliss/Unsplash

Program ma być odpowiedzią na zmieniający się model rodziny – w Danii coraz więcej dzieci przychodzi na świat poza tradycyjnymi strukturami.

„Ciąża z nieznajomym” (Gravid med en fremmed) to nowy reality show, który na wiosnę pokaże duński Kanal 4 – informuje portal Wirtualne Media. Formuła programu zakłada, że uczestniczkami są kobiety, które chcą mieć dziecko, ale z różnych powodów nie chcą wchodzić w związki. Niektóre z nich nie zdołały takiego związku stworzyć, ale nie chcą rezygnować z macierzyństwa.

Kobiety będą mogły przygotować listę pożądanych cech i wybrać nieznanego im wcześniej mężczyznę, który zostanie ojcem jej dziecka. Wspierać je będą eksperci – terapeuta rodzinny, lekarz zajmujący się niepłodnością i wspomaganym rozrodem oraz socjolog. Kandydaci na ojca będą na wskroś badani, zarówno pod względem psychologicznym, jak i fizycznym. Aby przełożyć to na atrakcyjny język telewizji, panowie mają stawać do konkursów sprawnościowych i dostarczyć widzom sportowych emocji.

Zapowiadany program spotkał się z falą oburzenia i krytyki – ale czy jest o co kruszyć kopie? Dopóki nie obejrzymy ostateczniej produkcji, warto przyjrzeć się założeniom produkcji i duńskiej kulturze, z jakiej wyrasta.

Do ciąży trzeba dwojga

Choć na plakatach i w informacjach promujących program w centrum stawia się kobietę i jej macierzyński wybór, to formuła programu stawia wyraźne akcenty po stronie mężczyzny. Także on musi wyrazić zgodę konsekwencje zabiegu: oddając nasienie, decyduje się w przyszłości opiekować dzieckiem aż do osiągnięcia przezeń pełnoletności.

Jak podkreślają producenci „Ciąży z nieznajomym”, stawanie się rodzicami ma być wspólną decyzją obojga zainteresowanych. Co ważne – a co umyka krytykującym kobiety za egoistyczne pragnienie urodzenia dziecka – mężczyźni mają być na stałe obecni w życiu dzieci poczętych w programie (choć na co dzień nie będą mieszkać z ich matkami). Wbrew krytykom to bynajmniej nie oznacza, że rezygnuje się z modelu, w którym dziecko jest wychowywane przez oboje rodziców. Tyle tylko, że matki i ojca nie łączy tu miłość. A to zupełnie jak w wielu przypadkach poza reality show, za to w naszej codziennej rzeczywistości.

Coraz więcej dzieci poza tradycyjnymi związkami

W założeniu program ma być odpowiedzią na zmieniający się model rodziny – w Danii coraz więcej dzieci przychodzi na świat poza tradycyjnymi strukturami. Także z wykorzystaniem materiału anonimowych dawców z banku nasienia. To zresztą jeden z powodów, dla których Dania staje się celem turystyki prokreacyjnej. Od ok. 10 lat duńskie kliniki leczenia niepłodności przeżywają boom, a towarzyszy temu szeroka społeczna akceptacja.

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną