Ulica i zagranica o królikach ministra Radziwiłła
Szkoda, że pan Kaczyński nie rozmnaża się jak królik – komentują internauci.
Spot z królikami ministra Radziwiłła odbił się szerokim echem w kraju i za granicą, ale chyba nie o takie zainteresowanie chodziło.
Alex Blăjan/StockSnap.io

Spot z królikami ministra Radziwiłła odbił się szerokim echem w kraju i za granicą, ale chyba nie o takie zainteresowanie chodziło.

Spot ministerstwa zdrowia zachęcający Polaków do zdrowego stylu życia (i posiadania potomstwa) odbił się szerokim echem w Polsce i na świecie. „Kto jak kto, ale my króliki wiemy, jak zadbać o liczne potomstwo” – można usłyszeć w filmie stworzonym w ramach Narodowego Programu Zdrowia. „Chcesz znać nasz sekret?” – pytają dalej jego bohaterowie. „Po pierwsze: dużo się ruszamy. Po drugie: zdrowo jemy. Po trzecie: nie stresujemy się, kiedy nie musimy. I po czwarte: nie używamy sobie. Więc jeśli chcesz kiedyś zostać rodzicem, weź przykład z królików. Wiem, co mówię. Ojciec miał nas sześćdziesięcioro troje”.

Spoty ministerstwa będą emitowane w najlepszym czasie antenowym do końca tego roku. Na całą kampanię resort ministra Radziwiłła wydał 2,7 mln zł.

Króliki ministra Radziwiłła stały się absolutnym hitem internetu. Ale chyba nie o taki rodzaj zainteresowania chodziło ministerstwu. Wezwanie Polaków, aby „mnożyli się jak króliki”, zostało odnotowane i skomentowane nie tylko przez polskie media, ale również przez zagranicę. Sprawę zauważył m.in. brytyjski „The Guardian”, amerykański „National Post” oraz kanadyjska telewizja CP24. Króliki zostały podchwycone nawet w Emiratach Arabskich przez portal Al Arabiya i nawet tam nie wzbudziły specjalnie pozytywnych emocji.

Ostrych komentarzy nie szczędzą również internauci, którzy jak zawsze celnie punktują rzeczywistość:

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj