Projekt zakazu aborcji ze względu na nieodwracalne wady płodu trafił do Sejmu
Ale nie tylko o aborcję tu chodzi. Chodzi o zakazane słowo na „s”.
Kaja Godek z Fundacji Życie i Rodzina podczas konferencji prasowej „Zatrzymaj aborcję” pod Sejmem.
Dawid Zuchowicz/Agencja Gazeta

Kaja Godek z Fundacji Życie i Rodzina podczas konferencji prasowej „Zatrzymaj aborcję” pod Sejmem.

Do Sejmu trafiło dziś ponad 830 tys. podpisów pod projektem zakazującym aborcji ze względu na ciężkie, nieodwracalne wady płodu. To jeden z trzech jeszcze obowiązujących wyjątków od zakazu aborcji (dwa pozostałe to czyn zabroniony oraz zagrożenie życia i zdrowia kobiety). Poparcie dla projektu zadeklarowało już wielu polityków z obozu władzy, w tym premier, prezydent i marszałek Senatu.

Miesiąc wcześniej złożono w parlamencie zupełnie inny projekt, liberalizujący przepisy aborcyjne – zebrał 500 tys.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną