Społeczeństwo

Wolność kocham i nie rozumiem

Chcemy być wolni, choć nie do końca wiemy, co to oznacza

Stan niewoli wbrew pozorom bywa psychologicznie wygodny. Zwalnia z odpowiedzialności za błędy, zaniechania, nieudacznictwo. Stan niewoli wbrew pozorom bywa psychologicznie wygodny. Zwalnia z odpowiedzialności za błędy, zaniechania, nieudacznictwo. Mirosław Gryń / Polityka
Nie ma chyba we współczesnej polszczyźnie pojęcia dowolniej stosowanego niż wolność. Przypisujemy sobie jako naród genetyczne wręcz umiłowanie wolności. Tyle że kompletnie nie dogadujemy się, jak ją rozumieć.
Bez względu na nasze osobiste przekonania i skłonności, nie ma wolności bez wskazania tych sfer życia ludzkiego, w które władzy wkraczać pod żadnym pozorem nie wolno.Mirosław Gryń/Polityka Bez względu na nasze osobiste przekonania i skłonności, nie ma wolności bez wskazania tych sfer życia ludzkiego, w które władzy wkraczać pod żadnym pozorem nie wolno.

„Wolność kocham i rozumiem” – można powiedzieć, współczesny aneks do polskiego hymnu narodowego. Nawet nazwa zespołu, który wylansował ten szlagier w 1990 r., nabrała nowego smaku: Chłopcy z Placu Broni. Śpiewa się go teraz na placach i ulicach przeciw władzy dewastującej wolności obywatelskie i liberalną demokrację. Ale o odzyskiwaniu wolności mówią też ci, którzy władzę popierają.

Jest takie ikoniczne dla 2017 r. zdjęcie prasowe: 14 kobiet z transparentem „Stop faszyzmowi” siada na drodze tzw.

Polityka 1.2018 (3142) z dnia 26.12.2017; Esej noworoczny; s. 49
Oryginalny tytuł tekstu: "Wolność kocham i nie rozumiem"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Rynek

Jak PGNiG dosala Zatokę Pucką

Dlaczego mieszkańcom nadmorskiego Kosakowa przeszkadza, że morze jest słone?

Ryszarda Socha
12.11.2019