Pedofilia w Kościele: ofiary i państwo, które nie pomaga

Cicha noc
Z Arturem Nowakiem, współautorem książki „Żeby nie było zgorszenia”, o pedofilii w Kościele, jej ofiarach oraz państwie, które im nie pomaga.
Katolicka socjalizacja każe traktować Kościół jako dobro samo w sobie, które trzeba chronić. W kolizji wartości jednostki, skrzywdzonego dziecka i interesu Kościoła, Kościół zwycięża.
Karl Fredrickson/Unsplash

Katolicka socjalizacja każe traktować Kościół jako dobro samo w sobie, które trzeba chronić. W kolizji wartości jednostki, skrzywdzonego dziecka i interesu Kościoła, Kościół zwycięża.

Joanna Podgórska: – Po co pisać książkę o problemie, którego nie ma? W publicznym rejestrze przestępców skazanych za pedofilię, opublikowanym przez ministra Ziobrę, nie figuruje żaden duchowny.
Artur Nowak: – Strategia Kościoła, który jest bardzo mocno powiązany z obecną władzą, polega na minimalizowaniu skali patologii. Nie ujawnia żadnych danych o skali pedofilii w swoich szeregach. Tłumaczy się to autonomią diecezji i zakonów, ale to jest faktycznie linia polityki watykańskiej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną