Społeczeństwo

Co za bałwan

Tajemnicze zniknięcie Światowida

Drewniany posąg Światowida stał na Babiej Górze od 1998 r. Drewniany posąg Światowida stał na Babiej Górze od 1998 r. Adam Ławnik / EAST NEWS
W Choroszczy na Podlasiu Światowid był i znikł.
Po otrzymaniu wiadomości o zniknięciu posągu rodzimowiercy podjęli działania mające na celu ustalenie sprawców porwania.Adam Ławnik/EAST NEWS Po otrzymaniu wiadomości o zniknięciu posągu rodzimowiercy podjęli działania mające na celu ustalenie sprawców porwania.

Na rynku 11 Listopada w Choroszczy, w sąsiedztwie XVIII-wiecznego kościoła i XIX-wiecznych kamienic, protestują przedstawiciele Rodzimego Kościoła Polskiego. Protest składa się z jednego transparentu, czterech flag, 40 pogan, garstki Choroszczan oraz trzech radiowozów krążących wokół rynku i wypatrujących potencjalnych zagrożeń. W powietrzu wisi awantura.

Posąg Światowida od 1998 r. stał na Babiej Górze, nieopodal wsi Kościuki. Zebrani na demonstracji rodzimowiercy są kilkunastotysięczną grupą religijną, która oddaje cześć starosłowiańskim bogom, w tym Światowidowi.

Polityka 7.2018 (3148) z dnia 13.02.2018; Społeczeństwo; s. 42
Oryginalny tytuł tekstu: "Co za bałwan"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021