Społeczeństwo

Pranie na bank

Cyberprzestępczość w polskich bankach

Ci, którzy zderzyli się z bankową machiną, mówią, że przeciwdziałanie oszustwom czy praniu pieniędzy schodzi na dalszy plan, wypierane przez dążenie do maksymalizacji dochodów. Ci, którzy zderzyli się z bankową machiną, mówią, że przeciwdziałanie oszustwom czy praniu pieniędzy schodzi na dalszy plan, wypierane przez dążenie do maksymalizacji dochodów. Mirosław Gryń / Polityka
Dla międzynarodowych gangów niektóre polskie banki stały się narzędziem do dokonywania wielomilionowych wyłudzeń z użyciem fałszywych maili. Kiedy banki i prokuratorzy zaczną walczyć z tym na serio?
Przestępcom sprzyja dobrze rozwinięta w Polsce bankowość internetowa, dzięki której operacje na rachunkach można wykonywać z każdego miejsca globu.boscorelli/PantherMedia Przestępcom sprzyja dobrze rozwinięta w Polsce bankowość internetowa, dzięki której operacje na rachunkach można wykonywać z każdego miejsca globu.

Elena Oana B., 27-latka, była prostytutka z Rumunii, spędziła w Polsce niespełna trzy dni. Przyleciała do Modlina z Londynu wieczorem 7 kwietnia 2015 r., by dwa dni później wrócić do Wielkiej Brytanii. Wraz z towarzyszącym jej Nigeryjczykiem założyli konta w co najmniej kilku bankach, m.in. BNP Paribas, ING, Millennium oraz Pekao SA.

Choć Elena B. nie mówiła zbyt dobrze po angielsku, a tym bardziej po polsku, nigdzie nie natrafiła na większe przeszkody. W Pekao pracownik, otwierając rachunek, zadowolił się jednym dokumentem tożsamości, choć klientka była cudzoziemką, pomylił jej kraj pochodzenia (napisał, że mieszka w Rosji, a nie w Rumunii), nie zapytał o miejsce zatrudnienia i przyjął do korespondencji warszawski adres, który – jak się okazało później – nie istniał.

Polityka 8.2018 (3149) z dnia 20.02.2018; Społeczeństwo; s. 33
Oryginalny tytuł tekstu: "Pranie na bank"

Czytaj także

Społeczeństwo

Wojna państwa Marcinkiewiczów

Historia Izabeli i Kazimierza Marcinkiewiczów toczy się jak wieloodcinkowy serial. Ale to, co długo było celebrycką, plotkarską farsą, w najnowszych odsłonach nabiera cech greckiej tragedii. Spór byłego premiera z byłą żoną to przypadek rozwodu publicznego, z wykorzystaniem mediów oraz nowych instytucji prawnych.

Martyna Bunda
06.08.2019