Współtwórca programu 500+ ocenia jego słabe i mocne strony

Co się kryje pod kapeluszem?
Rozmowa z prof. Julianem Auleytnerem, ekonomistą, o tym, jak się sprawdza program 500+ oraz o tym, czy i jak można by go ulepszyć.
Dekoracje dożynkowe w gminie Aleksandrów Kujawski, 2016 r.
Justyna Rojek/EAST NEWS

Dekoracje dożynkowe w gminie Aleksandrów Kujawski, 2016 r.

Joanna Cieśla: – Według Głównego Urzędu Statystycznego aktywność zawodowa młodych kobiet jest najniższa od 19 lat. Eksperci oceniają, że to skutek programu 500+, w którym za niski jest próg dochodów uprawniających do zasiłku na pierwsze dziecko. Pan – jeden z pomysłodawców tego programu – pisze dziś, że pieniądze z 500+ powinny trafiać tylko do rodzin pracujących i posiadających dzieci.
Julian Auleytner: – Tak. Choć jednocześnie uważam, że nie ma nic złego w przejściowym wycofaniu się jednego z rodziców z rynku pracy na czas wychowania dzieci.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj