Katecheci szkolnymi wychowawcami

Oficerowie wychowawcy
Wydawałoby się, że polskiej szkoły nie da się już bardziej sklerykalizować. A jednak się da. Ministerstwo Edukacji Narodowej chce, by od przyszłego roku szkolnego katecheci mogli pełnić funkcję wychowawcy klasowego.
Według obecnej wykładni MEN polska szkoła nie powinna być świecka, ale publiczna.
Łukasz Ostalski/Reporter

Według obecnej wykładni MEN polska szkoła nie powinna być świecka, ale publiczna.

Szkoły publiczne mają świętych patronów, wartości chrześcijańskie wpisane do statutu, odniesienia religijne w hymnach.
Anatol Chomicz/Forum

Szkoły publiczne mają świętych patronów, wartości chrześcijańskie wpisane do statutu, odniesienia religijne w hymnach.

Może nie wszystkim się to spodoba, ale ja, patrząc zwłaszcza na preambułę Ustawy o systemie oświaty, uważam, że w tej chwili jest realizowana ta właściwa myśl wychowania uczniów właśnie w duchu poszanowania tradycji kraju o chrześcijańskich korzeniach. (…) Jak zaczyna się taka uroczystość nadania imienia, jakiejś tam kolejnej rocznicy, to zaczyna się tak, jakbym zawsze sobie życzyła, czyli w kościele się zaczyna. Zwykle piękną mszą, zwykle z pięknym wkładem w tą mszę dzieci i nauczycieli i rodziców, co już buduje takie więzi. I ja powiem tak, że rzadko mi się zdarza żeby – jestem może tutaj nadwrażliwa – żeby nie poleciały mi łzy na tych uroczystościach, naprawdę pięknych, naprawdę wspaniałych i naprawdę oryginalnych” – to nie jest egzaltowana wypowiedź słuchaczki na antenie Radia Maryja, ale słowa małopolskiej kurator oświaty na spotkaniu „Edukacja po zmianach”, przytoczone w raporcie fundacji Polistrefa „Szkoła to (nie) miejsce kultu. Deficyt równouprawnienia w zakresie wolności sumienia i wyznania w szkołach publicznych w Polsce”.

Już wiadomo, że w Małopolsce skargi na dyskryminację religijną można sobie darować. Niestety, nie tylko w Małopolsce. PiS obsadziło już wszystkie stanowiska kuratorów swoimi ludźmi. Gdy w ubiegłym roku fundacja Wolność od Religii interweniowała w poznańskim kuratorium w sprawie zapisu w statucie szkolnym jednej z podstawówek, że religia jest przedmiotem obowiązkowym, dostała odpowiedź: „Zapis, że religia w szkole jest przedmiotem obowiązkowym, został wprowadzony wyłącznie po to, aby nie budziły kontrowersji atrybuty religijne w szkole, np. krzyże w klasach, organizacja rekolekcji, msze święte na początku i na zakończeniu roku szkolnego”.

Według obecnej wykładni MEN polska szkoła nie powinna być świecka, ale publiczna. Gdy Grzegorz Furgo (wówczas jeszcze poseł Nowoczesnej, dziś PO) w interpelacji poselskiej do MEN użył terminu „świecka szkoła”, podsekretarz stanu w MEN Maciej Kopeć odpisał: „Informuję, że prawo oświatowe nie definiuje szkoły jako instytucji świeckiej. Instytucja szkoły określana jest jako szkoła publiczna, wspomagająca rodziców w ich funkcji wychowawczej. Przepis art. 53 ust. 3 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej gwarantuje rodzicom prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego, zgodnego z ich przekonaniami”. Jak podsumowują autorzy raportu Polistrefy, milczeniem pominięto fakt, że zgodnie z konstytucją, religia nauczana w szkole nie powinna powodować naruszania wolności sumienia i wyznania innych osób.

Terlikowski pielgrzymujący

Kiedy lokalne media po raz pierwszy opisały rekolekcje wielkopostne odbywające się na terenie szkoły (nauki i msze w sali gimnastycznej, spowiedź w kantorku wuefistów) w szoku byli nie tylko niewierzący. Dziś powoli staje się to normą. Na korytarzach odbywają się procesje, modły, śpiewy, a nawet drogi krzyżowe, na salach gimnastycznych sprawowana jest eucharystia, spowiedź prowadzona jest w klasach. W ubiegłym roku szkolnym trzydniowe rekolekcje odbywały się we wszystkich szkołach średnich w Suchej Beskidzkiej. Nauczyciele Zespołu Szkół im. Wincentego Witosa, który gościł w swojej placówce ewangelizatorów, w rozmowie z krakowską „Gazetą Wyborczą” skarżyli się, że urządzanie masowej spowiedzi w szkole to już przesada. Dyrektor bezradnie tłumaczył, że nie ma wpływu na to, co w trakcie rekolekcji dzieje się na terenie szkoły, bo nie on jest organizatorem tego wydarzenia. Jednocześnie przyznał, że rekolekcje przeniesiono na teren placówki, bo kiedy odbywały się w kościele, to nie cieszyły się zbyt dużym zainteresowaniem uczniów.

Dla uczniów niechodzących na katechezę rzadko w takich sytuacjach organizowane są zajęcia alternatywne. Plączą się po świetlicach i bibliotekach. „W takiej sytuacji niewątpliwie dochodzi do zawłaszczania przestrzeni szkoły publicznej przez jedną grupę wyznaniową, co budzi zasadne wątpliwości i obawy, czy nie mamy do czynienia z nierównym traktowaniem uczniów. (…) Rekolekcje organizowane w szkole sprawiają, że w czasie trwania placówka przekazywana jest w symboliczne władanie Kościoła rzymskokatolickiego” – czytamy w raporcie Polistrefy.

Wśród katechetów zarysowuje się też nowy trend rekolekcyjny – zapraszanie na wykłady do szkoły Tomasza Terlikowskiego. W warszawskim liceum im. Stanisława Staszica taki wykład odwołano po protestach uczniów, którzy stwierdzili, że nie mają ochoty na obcowanie z człowiekiem, który twierdzi, że kobieta zażywająca pigułkę „dzień po” jest gorsza od księdza pedofila. W III LO w Chełmie, mimo protestów uczniów, wykład Terlikowskiego się odbył.

Od 1992 r. obowiązywało rozporządzenie MEN w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach, według którego pieczę nad uczniami w czasie rekolekcji zapewniają katecheci. Ale to ciężka robota. W marcu ubiegłego roku bp Marek Mendyk, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP, napisał do minister edukacji pismo z prośbą o to, by zapis ten zastąpić sformułowaniem: „W czasie trwania rekolekcji szkoła nie jest zwolniona z realizowania swojej funkcji opiekuńczej i wychowawczej”. Nowy zapis dokładnie tak brzmi. O pieczy katechetów nie ma już ani słowa. Niewierzący nauczyciele, którym dyrektorzy wydają polecenie prowadzania młodzieży na msze święte, mogą pisać na Berdyczów. A minister Zalewska dorzuciła jeszcze lekką ręką, by w szkołach można było organizować nie tylko rekolekcje wielkopostne, ale też adwentowe. Teraz chce dodatkowo sprezentować katechetom wychowawstwo klas.

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną