Dlaczego filmy Patryka Vegi są tak popularne

Bajki dla suwerena
Rozmowa z dr. hab. Jackiem Wasilewskim o tym, co takiego wie o Polakach Patryk Vega, czego nie wiedzą inni.
Dr hab. Jacek Wasilewski jest medioznawcą, politologiem i pisarzem. Pracuje w Katedrze Antropologii Mediów na Wydziale Dziennikarstwa UW.
Leszek Zych/Polityka

Dr hab. Jacek Wasilewski jest medioznawcą, politologiem i pisarzem. Pracuje w Katedrze Antropologii Mediów na Wydziale Dziennikarstwa UW.

Joanna Cieśla: – Śmiał się pan na filmach Vegi?
Jacek Wasilewski: – Kilka razy tak. Zauważyłem przy okazji, że na filmach Vegi nie ma jednoczesnych wybuchów śmiechu całej sali, jak to bywa na typowych komediach. Różni ludzie śmieją się w różnych momentach. Z grubsza według podziałów klasowych. Weźmy początek poprzedniego filmu, „Botoks”. To, co dla jednych było najśmieszniejsze, dla innych – żenujące, a jeszcze dla innych – wydziwione, w zależności od tego, kto z czego wcześniej w kulturze korzystał.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj