Ciąża w chorobie terminalnej – nowe wyzwania bioetyczne

Dawczynie
Czy kobieta w stanie wegetatywnym może być inkubatorem dla dojrzewającego w niej płodu? I kto ma prawo o tym decydować?
Medycy pod silną presją ideologiczną coraz częściej stają w obliczu dylematów wykraczających poza dotychczasową wiedzę, które sami muszą rozstrzygać.
Mirosław Gryń/Polityka

Medycy pod silną presją ideologiczną coraz częściej stają w obliczu dylematów wykraczających poza dotychczasową wiedzę, które sami muszą rozstrzygać.

„Cud narodzin”, „Triumf życia”, „Kobieta w śpiączce urodziła dziecko” – takimi tytułami media informowały o sukcesie położników z łódzkiego Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki. Cud, bo matka od wypadku, jakiemu uległa w 14. tygodniu ciąży, była w stanie wegetatywnym. „Matka patrzyła jednym okiem na nas” mówił przed kamerami prof. Krzysztof Szaflik, kierownik Kliniki Ginekologii, Rozrodczości i Terapii Płodu w ICZMP w Łodzi. „Nie mieliśmy z nią żadnego kontaktu, ale to oko wskazywało, żeby zrobić wszystko, żeby to dziecko móc uratować”.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj