Społeczeństwo

Zabiłem się, mamo

Coraz więcej dzieci odbiera sobie życie

Nieletni z województwa podlaskiego trafiają do Warszawy i okolicznych szpitali, bo na Podlasiu nie funkcjonuje ani jeden całodobowy oddział psychiatrii dla dzieci i młodzieży. Nieletni z województwa podlaskiego trafiają do Warszawy i okolicznych szpitali, bo na Podlasiu nie funkcjonuje ani jeden całodobowy oddział psychiatrii dla dzieci i młodzieży. Sabphoto/easyFotostock / EAST NEWS
Wieszają się, trują tabletkami, skaczą z okna albo pod pociąg. W pożegnalnych listach przepraszają. Najmłodszy miał sześć lat.
Eksperci przestrzegają, że prawdziwa liczba dziecięcych prób samobójczych może porażać.Getty Images Eksperci przestrzegają, że prawdziwa liczba dziecięcych prób samobójczych może porażać.

Sześciolatka odratowano. Miał kłopoty w przedszkolu. 13-letni Adrian z Łodzi miał mniej szczęścia. Powiesił się na spodniach od piżamy w swoim pokoju, kiedy mama udała się na popołudniową drzemkę. Nie pomogła prawie godzinna reanimacja. Już po śmierci chłopca starszy brat dostał się do jego komputera. Odkrył bloga, w którym niemal wszystkie wpisy dotyczyły tęsknoty za ojcem pracującym w Anglii.

Nikodem z Piły, również 13-latek, wyskoczył z okna wieżowca. Nie dzielił się problemami ani w domu, ani w szkole.

Czytaj także

Ja My Oni

Czym są uczucia między robotami a ludźmi?

Jak autorka niemieckiego „Die Zeit” próbowała zaprzyjaźnić się ze „sztucznym inteligentem”, Botrisem.

Ana Mayr, [tł.] Adam Krzemiński
14.05.2019