Coraz więcej dzieci odbiera sobie życie

Zabiłem się, mamo
Wieszają się, trują tabletkami, skaczą z okna albo pod pociąg. W pożegnalnych listach przepraszają. Najmłodszy miał sześć lat.
Eksperci przestrzegają, że prawdziwa liczba dziecięcych prób samobójczych może porażać.
Getty Images

Eksperci przestrzegają, że prawdziwa liczba dziecięcych prób samobójczych może porażać.

Sześciolatka odratowano. Miał kłopoty w przedszkolu. 13-letni Adrian z Łodzi miał mniej szczęścia. Powiesił się na spodniach od piżamy w swoim pokoju, kiedy mama udała się na popołudniową drzemkę. Nie pomogła prawie godzinna reanimacja. Już po śmierci chłopca starszy brat dostał się do jego komputera. Odkrył bloga, w którym niemal wszystkie wpisy dotyczyły tęsknoty za ojcem pracującym w Anglii.

Nikodem z Piły, również 13-latek, wyskoczył z okna wieżowca. Nie dzielił się problemami ani w domu, ani w szkole.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj