Kościół na gdańską modłę

Kościół oddział gdański
Czego tu nie było? Królewski przepych, afery korupcyjne, oskarżenia o pedofilię, a ostatnio polityczny skandal z zaginionym księdzem w tle. Zdecydowanie w Gdańsku wierni nie mogą się nudzić.
Ksiądz prałat Henryk Jankowski w mieszkaniu na plebanii przy gdańskim kościele św. Brygidy, 2006 r.
Łukasz Głowala/Forum

Ksiądz prałat Henryk Jankowski w mieszkaniu na plebanii przy gdańskim kościele św. Brygidy, 2006 r.

Miasto nigdy nie mogło narzekać na brak znanych duchownych. Żeby wspomnieć takie nazwiska, jak abp Tadeusz Gocłowski czy abp Sławoj Głódź albo ksiądz prałat Jankowski, czy choćby kapelan Lecha Wałęsy ksiądz Franciszek Cybula.

Zresztą zmarły w zeszłym miesiącu ks. Cybula mógł być symbolem dyskretnych wpływów tutejszych duszpasterzy. „Zwykły” ksiądz został w 1980 r. spowiednikiem Lecha Wałęsy (młody przywódca związkowy sam się o to do niego zwrócił). Od tej pory był przy Wałęsie i w 1990 r.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj