Społeczeństwo

Dobrze, że aż strach

Nowy, wspaniały świat – znów nam się nie udał?

Nie brakuje dziś myślicieli, którzy dowodzą, że ewolucja ukształtowała nas na niebywale wredne, egoistyczne i – wbrew swojemu zarozumialstwu – niezbyt racjonalne istoty. Nie brakuje dziś myślicieli, którzy dowodzą, że ewolucja ukształtowała nas na niebywale wredne, egoistyczne i – wbrew swojemu zarozumialstwu – niezbyt racjonalne istoty. Igor Morski / Polityka
Dlaczego współczesnym Polakom tak trudno docenić, że jako pierwsi w dziejach nie doświadczyli w swoim życiu wojny, głodu, pomoru? Dlaczego ten „nowy, wspaniały świat” tyleż kochają, ile nienawidzą?
Tempo zmian wywołuje niepokój i lęk.katatonia82/PantherMedia Tempo zmian wywołuje niepokój i lęk.

Wielu Polakom, którym nieobojętny jest nie tylko własny los, ale i koleje świata, towarzyszy dziś poczucie, że coś nieodwołalnie się kończy. Szczególnie ten stan żalu i niepokoju zdaje się gnębić pokolenie, które z racji nieodwołalnej dojrzałości emerytalnej zaczyna podsumowywać swoje życiorysy, czyli – z grubsza biorąc – roczniki czterdzieste i pięćdziesiąte. I nie chodzi tu tylko o remanent osobistego dorobku, ale o pytania fundamentalne: Jaki świat po sobie pozostawią? Czy to, co było sensem i treścią ich życia, wszystkie te walki stoczone w imię demokracji, racjonalnej gospodarki, a przede wszystkim wolności jednostki, warte były tysięcy godzin i nadgodzin spędzonych w pracy, stresów, rozdarć wewnętrznych, gdy dochodziło do kolejnych wyborów politycznych i etycznych?

Polityka 17/18.2019 (3208) z dnia 23.04.2019; Społeczeństwo; s. 36
Oryginalny tytuł tekstu: "Dobrze, że aż strach"

Czytaj także

Kultura

Historia słynnego agenta 007

23 filmy, sześciu aktorów użyczających twarzy głównemu bohaterowi, mnóstwo wypitych Martini, rozbitych aut i uwiedzionych kobiet. Filmowy James Bond, od pięciu dekad obecny na ekranach, pobił rekord, do którego nie zbliżyła się żadna inna filmowa seria.

Katarzyna Czajka
02.10.2012