Społeczeństwo

Kapitan Kowalski pod obcą banderą

Polscy marynarze pod obcą banderą

Rozpoczęcie roku akademickiego w Akademii Morskiej w Szczecinie. Rozpoczęcie roku akademickiego w Akademii Morskiej w Szczecinie. Marcin Bielecki / Forum
Kiedyś marynarzom wszyscy zazdrościli. Dziś mało kto wie, że istnieją. Tymczasem Polska jest potentatem na morskim rynku kapitanów i oficerów.
Rośnie grono mężczyzn, którzy po kilku czy kilkunastu latach pływania kończą morską karierę. Mówią morzu: dziękujemy, wystarczy.Łukasz Dejnarowicz/Forum Rośnie grono mężczyzn, którzy po kilku czy kilkunastu latach pływania kończą morską karierę. Mówią morzu: dziękujemy, wystarczy.

„Absolwenci mają jasno określoną i pewną drogę awansu zawodowego (…) – wabi kandydatów na marynarzy Akademia Morska w Szczecinie. – Już po sześciu latach, w wieku niespełna 30 lat można zdobyć dyplom kapitana żeglugi wielkiej lub starszego oficera mechanika i wynagrodzenie ok. 5000 euro!”.

Co roku mury dwóch cywilnych uczelni morskich w Gdyni i Szczecinie opuszcza ok. 400 absolwentów kierunków „pływających” – nawigatorów, mechaników, elektryków.

Polityka 25.2019 (3215) z dnia 17.06.2019; Społeczeństwo; s. 34
Oryginalny tytuł tekstu: "Kapitan Kowalski pod obcą banderą"

Czytaj także

Nauka

Skąd dramatyczne wahania liczby infekcji covid-19?

Czym tłumaczyć gwałtowny spadek raportowanych zakażeń koronawirusem? Rozmawiamy z dr. Franciszkiem Rakowskim z ICM, który modeluje przebieg pandemii od samego jej początku.

Karol Jałochowski
26.11.2020