Społeczeństwo

Modlitwa za seks

Seks w seminarium

Na zewnątrz seminarium wychodzi się dwójkami wyznaczonymi przez zwierzchników. Na zewnątrz seminarium wychodzi się dwójkami wyznaczonymi przez zwierzchników. Mirosław Gryń / Polityka
Unikanie kobiet, umartwianie i sport – tymi metodami młodzi klerycy mają walczyć z popędem. Seksualność to w polskich seminariach temat tabu. Jednak pod wpływem pedofilskich skandali wokół tematu robi się coraz głośniej.
Jak pisze Eugen Drewermann, katolicka wrogość wobec seksualizmu doprowadziła – bo doprowadzić musiała – do zdyskredytowania kobiety i uznania jej wręcz za wcielenie diabła. I tak przez wieki było. A diabła trzeba unikać.Mirosław Gryń/Polityka Jak pisze Eugen Drewermann, katolicka wrogość wobec seksualizmu doprowadziła – bo doprowadzić musiała – do zdyskredytowania kobiety i uznania jej wręcz za wcielenie diabła. I tak przez wieki było. A diabła trzeba unikać.

A jak te sprawy? – usłyszał Kamil podczas pierwszej rozmowy z kierownikiem duchownym. W pierwszym momencie nie zrozumiał, o co chodzi. – Jakie sprawy? – zapytał. – No „te” – zrozumiał, że kierownik duchowny pyta o seks, ale ma kłopoty z głośnym wypowiedzeniem tego słowa. Odpowiedział, że w porządku. Przez pięć lat seminarium to była właściwie jedyna rozmowa na temat seksualności.

W programie seminarium nie ma czegoś takiego jak edukacja seksualna.

Czytaj także

Współczesny

Po co właściwie żyjemy? Jaki jest sens życia?

Cóż bardziej jałowego niż pytanie o sens życia? Brzmi patetycznie, a nawet infantylnie. Dorośli unikają takiej frazeologii, jedynie młodzież czasami na nią się jeszcze nabiera. Tylko właściwie dlaczego pytanie o sens życia wzbudza zażenowanie?

Jan Hartman
25.09.2018