Głód Narcyza, czyli o uzależnieniu i ekscytacji

Pułapki niezależności
Im bardziej ludzie chcą się czuć niezależni, tym bardziej brak im czegoś, co nadałoby sens ich życiu, a więc poszukują ekscytacji i ożywiają się za pomocą różnych środków, od których się uzależniają. Specjaliści piętnują uzależnienia i proponują terapie pozwalające odzyskać poczucie niezależności, które jednak naraża pacjentów na przeżywanie pustki, i tak dalej, da capo...
psycho/Tumblr

I.

Zadziwiająca jest kariera, jaką w ostatnich czasach zrobiło pojęcie uzależnienia. Dawniej człowiek był po prostu pijakiem i nikomu nie przychodziło do głowy, żeby wytykać mu zależność. Wręcz odwrotnie, właściwie uważano, że pijak jest nadmiernie niezależny. Z niczym i nikim się nie liczy. Nie liczy się z napomnieniami proboszcza i teściowej, za nic ma oceny sąsiadów – a więc w ogóle opinię publiczną – co gorsza, czuje się niezależny od rozpaczy współmałżonka i płaczu dzieci.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną