Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Odkłamujemy historię!

Przez 26 lat ubecka propaganda wmawiała nam, że koło historii zawrócili jej pupile, późniejsi współautorzy zdradzieckiego tzw. Okrągłego Stołu. Ubeckie fałszywki szyte grubymi nićmi komunistycznej i postkomunistycznej propagandy dezinformowały Polaków m.in. o tym, kto przeskoczył płot w stoczni (wówczas im. Lenina), kto stoczniowcom doradzał, wreszcie kto podpisał historyczne porozumienie w Gdańsku 31 sierpnia 1980 r. Prawdziwi bohaterowie tamtych dni długo pozostawali w cieniu. Redakcja Fusów jako pierwsza dotarła do nieznanych dotąd dokumentów SB, fotografii i taśm w IPN. Ich analiza w sposób jednoznaczny potwierdza konieczność napisania najnowszej historii Polski na nowo.

Fot. 1. Lech, ale nie ten! To nie Lech Wałęsa, a Lech Kaczyński przeskoczył w sierpniu 1980 r. płot gdańskiej stoczni.

Fot. 2. Rejestracja Solidarności, 1980 r. Lech Kaczyński z gronem doradców społecznych, od lewej: Andrzej Lepper, Roman Giertych, Jacek Kurski, dr Antoni Dudek. W oficjalnym obiegu krążyła prymitywnie spreparowana wersja tej fotografii z Lechem Wałęsą, Bogdanem Lisem, Zbigniewem Bujakiem, Tadeuszem Mazowieckim, Wiesławem Chrzanowskim, Janem Olszewskim.

Fot. 3. Porozumienie gdańskie podpisuje wysłannik rządu Mieczysław Jagielski oraz Jarosław Kaczyński. Obok popularyzowana w mediach esbecka fałszywka z „Bolkiem”.

Fot. 4. Jarosław Kaczyński niesiony przez tłum stoczniowców, sierpień 1980 r. Do dzisiaj bezpośredni świadkowie tych wydarzeń nie mają pewności; nieśli Jarosława czy też być może Lecha Kaczyńskiego?

Polityka 36.2006 (2570) z dnia 09.09.2006; Fusy plusy i minusy; s. 102
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Autor bloga „Doniesienia z putinowskiej Polski” dla „Polityki”: Oni tu są. Rosyjskie wpływy idą wieloma kanałami

Antoni Macierewicz wyzywa wszystkich od rosyjskich agentów zupełnie bezpodstawnie, choć to jego rosyjskie powiązania są świetnie udokumentowane – mówi „Polityce” Adam Sokołowski, autor bloga „Doniesienia z putinowskiej Polski”.

Łukasz Lipiński
24.05.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną