Społeczeństwo

Rysy na pomniku

Grzegorz Gauden o lwowskim pogromie 1918 r.

Lwów na przedwojennej pocztówce. Lwów na przedwojennej pocztówce. archiwum rodziny Zaczyńskich / Fotonova
Rozmowa z Grzegorzem Gaudenem, autorem książki „Lwów – kres iluzji. Opowieść o pogromie listopadowym 1918”.
Grzegorz GaudenRadek Pietruszka/PAP Grzegorz Gauden

PAWEŁ RESZKA: – Czy mordowanie może być czynnością zwykłą?
GRZEGORZ GAUDEN: – Wydawało mi się, że zdobycie się na zbrodnię wymaga niezwykłych okoliczności, szczególnej motywacji. Ale wiem, że przeciętny człowiek może zamordować albo z uśmiechem przyglądać się mordowaniu.

Relacje ofiar pogromu 1918 r., które znalazł pan we lwowskich archiwach, są przerażająco suche. Adela Neuer z ul. Szpitalnej 21: „morderca mego brata usiadł i grał doskonale na fortepianie”.

Polityka 33.2019 (3223) z dnia 12.08.2019; Społeczeństwo; s. 34
Oryginalny tytuł tekstu: "Rysy na pomniku"

Czytaj także

Kraj

Pan Katastrofa. Kłopoty PiS z Macierewiczem

Antoni Macierewicz nie pokazuje dowodów na zamach, za to wszczyna kolejne awantury. Tym razem w PiS, które bezskutecznie próbuje go uciszyć.

Grzegorz Rzeczkowski
05.03.2021