Społeczeństwo

Bogowie są zmęczeni

„Można odnieść wrażenie, że rodziny przebywają na jakiejś „pustyni społecznej”, co przyczynia się także do tego, że rodzinę uznaje się za najważniejszą sieć relacji.” „Można odnieść wrażenie, że rodziny przebywają na jakiejś „pustyni społecznej”, co przyczynia się także do tego, że rodzinę uznaje się za najważniejszą sieć relacji.” Marta Frej
Rozmowa z dr Małgorzatą Sikorską, socjolożką życia rodzinnego, autorką książki „Praktyki rodzinne i rodzicielskie we współczesnej Polsce”.
Dr Małgorzata Sikorska, socjolożka życia rodzinnego.Leszek Zych/Polityka Dr Małgorzata Sikorska, socjolożka życia rodzinnego.

EWA WILK: – Lektura pani książki zasmuca: model partnerskiej rodziny wciąż pozostaje postulatem. Młodzi rodzice czują się osamotnieni, przytłoczeni obowiązkami i dziesiątkami lęków o swoje dzieci. I – co chyba najsmutniejsze – czują się wobec nich bezradni i bezsilni. Dzieci, można powiedzieć, jakoś im nie wychodzą. Przyczerniam?
MAŁGORZATA SIKORSKA: – Niestety nie. Zupełnie podobne odczucia towarzyszyły mi podczas prowadzenia badań i pisania książki.

Polityka 37.2019 (3227) z dnia 10.09.2019; Społeczeństwo; s. 24

Czytaj także

Kultura

Historia słynnego agenta 007

23 filmy, sześciu aktorów użyczających twarzy głównemu bohaterowi, mnóstwo wypitych Martini, rozbitych aut i uwiedzionych kobiet. Filmowy James Bond, od pięciu dekad obecny na ekranach, pobił rekord, do którego nie zbliżyła się żadna inna filmowa seria.

Katarzyna Czajka
02.10.2012