Społeczeństwo

Dziennik szkolny

Zapiski szkolne w czasach kryzysu

Niektóre dzisiejsze kłopoty są skutkiem wieloletnich zaniedbań, ale pisowska zmiana systemu oświaty na pewno nie pomoże ich przezwyciężyć. Niektóre dzisiejsze kłopoty są skutkiem wieloletnich zaniedbań, ale pisowska zmiana systemu oświaty na pewno nie pomoże ich przezwyciężyć. Max Skorwider
Ojciec ucznia z pierwszej klasy liceum: „Plan lekcji Bartka: zajęcia od 8.00 do 20.45. Po drodze trzy–cztery godziny okienek. To nie może być prawda”.
Minister edukacji Dariusz PiontkowskiMateusz Włodarczyk/Forum Minister edukacji Dariusz Piontkowski

W dniu rozpoczęcia roku szkolnego domknęła się pisowska zmiana systemu oświaty. Gimnazja zostały zlikwidowane, ich ostatni absolwenci, razem z pierwszymi absolwentami ośmioletnich podstawówek po mękach rekrutacji (POLITYKA 26), właśnie rozpoczęli naukę w szkołach średnich. Ci po gimnazjach zostaną w nich trzy lata, ci po podstawówkach – cztery. Będą się uczyć w tych samych budynkach, z tymi samymi nauczycielami, ale według inaczej ułożonych programów.

Polityka 37.2019 (3227) z dnia 10.09.2019; Społeczeństwo; s. 28
Oryginalny tytuł tekstu: "Dziennik szkolny"

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019