Społeczeństwo

Dziennik szkolny

Zapiski szkolne w czasach kryzysu

Niektóre dzisiejsze kłopoty są skutkiem wieloletnich zaniedbań, ale pisowska zmiana systemu oświaty na pewno nie pomoże ich przezwyciężyć. Niektóre dzisiejsze kłopoty są skutkiem wieloletnich zaniedbań, ale pisowska zmiana systemu oświaty na pewno nie pomoże ich przezwyciężyć. Max Skorwider
Ojciec ucznia z pierwszej klasy liceum: „Plan lekcji Bartka: zajęcia od 8.00 do 20.45. Po drodze trzy–cztery godziny okienek. To nie może być prawda”.
Minister edukacji Dariusz PiontkowskiMateusz Włodarczyk/Forum Minister edukacji Dariusz Piontkowski

W dniu rozpoczęcia roku szkolnego domknęła się pisowska zmiana systemu oświaty. Gimnazja zostały zlikwidowane, ich ostatni absolwenci, razem z pierwszymi absolwentami ośmioletnich podstawówek po mękach rekrutacji (POLITYKA 26), właśnie rozpoczęli naukę w szkołach średnich. Ci po gimnazjach zostaną w nich trzy lata, ci po podstawówkach – cztery. Będą się uczyć w tych samych budynkach, z tymi samymi nauczycielami, ale według inaczej ułożonych programów.

Polityka 37.2019 (3227) z dnia 10.09.2019; Społeczeństwo; s. 28
Oryginalny tytuł tekstu: "Dziennik szkolny"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Jacek Pasik, brat skazanej za zabójstwo w butiku Ultimo, o pomyłce sądowej

16 grudnia 1997 r. w podziemiach butiku Ultimo przy Nowym Świecie w Warszawie zastrzelono mężczyznę i postrzelono kobietę, która cudem przeżyła. Postrzelona pracowała w tym butiku. Zastrzelony był jej mężem, nie miał nic wspólnego ze sklepem, ale tego dnia przyjechał po żonę do pracy i czekał, aż skończy liczyć utarg, żeby ją odwieźć do domu.

Martyna Bunda
23.01.2021