Społeczeństwo

Pamięć nasza i wasza

Bieszczadzkie mity

„Bieszczady nawet tym, którzy nigdy tu nie byli, kojarzą się z wolnością. I że tu można się schować przed własną biografią, przed tym, co mamy w głowie.” „Bieszczady nawet tym, którzy nigdy tu nie byli, kojarzą się z wolnością. I że tu można się schować przed własną biografią, przed tym, co mamy w głowie.” Adam Ławnik / EAST NEWS
Dr hab. Patrycja Trzeszczyńska, etnolożka i ukrainoznawczyni, o bieszczadzkich mitach podkręcanych serialem „Wataha” i o tym, jak traktujemy przeszłość i historię.
Dr hab. Patrycja Trzeszczyńska pracuje w Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Jagiellońskiego.UJ Dr hab. Patrycja Trzeszczyńska pracuje w Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Jagiellońskiego.

PAWEŁ RESZKA: – Rogatywka z białym orłem kojarzy mi się z bezpieczeństwem, dumą. Pani rozmówcom kojarzy się z opresją, wypędzeniem.
PATRYCJA TRZESZCZYŃSKA: – Rogatywka z orłem jako symbol zagrożenia – to stały motyw. Opowiadają o tym wysiedleni z Bieszczadów i z Beskidu Niskiego albo ich potomkowie, także ci, którzy dawno wyjechali z Polski i z którymi pracowałam w Kanadzie. Polski żołnierz to agresor, zwiastun apokalipsy.

Pisze pani: „Łemków łączy pamięć opresji”.

Polityka 9.2020 (3250) z dnia 25.02.2020; Rozmowa Polityki; s. 27
Oryginalny tytuł tekstu: "Pamięć nasza i wasza"
Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Kobiety na froncie

Rozmowa ze Swiatłaną Aleksijewicz, autorką bestsellera „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety”, o żołnierkach Armii Czerwonej

Paweł Sulik
15.06.2021