Społeczeństwo

Koronaprzekręty

Uwaga na koronaprzekręty!

Pracownicy Sanepidu nie chodzą po mieszkaniach, szczególnie w kombinezonach, nie odkażają i nie wymagają opuszczania lokali. Pracownicy Sanepidu nie chodzą po mieszkaniach, szczególnie w kombinezonach, nie odkażają i nie wymagają opuszczania lokali. Getty, SPL/East News
Ludzie boją się zakażenia, a oszuści zacierają ręce. Z każdym dniem epidemii przybywa pomysłów na szwindle.
Oszuści chętnie polują na nasze dane: PESEL, numery kart kredytowych itd. Każda z tych informacji przybliża przestępców do pieniędzy na naszych kontach.PantherMedia Oszuści chętnie polują na nasze dane: PESEL, numery kart kredytowych itd. Każda z tych informacji przybliża przestępców do pieniędzy na naszych kontach.

Jedno z najbezczelniejszych oszustw ostatnich dni to przekręt na dezynfekcję. Przed drzwiami pojawiają się nieznajomi w kombinezonach. W rękach mają sprzęt do oprysków: – My z sanepidu, do dezynfekcji mieszkania – tłumaczą. Wyjaśniają, że ich akcja jest niezbędna, bo w sąsiedztwie wykryto koronawirusa. Wszystkie lokale w pobliżu należy odkazić. Domownicy na czas dezynfekcji – takie są procedury bezpieczeństwa – muszą opuścić lokum. Pod nieobecność właścicieli ekipa dezynfekcyjna czyści lokal z gotówki i precjozów.

Polityka 14.2020 (3255) z dnia 31.03.2020; Społeczeństwo; s. 34
Oryginalny tytuł tekstu: "Koronaprzekręty"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001