Społeczeństwo

Upadają mity. Wirus okazał się bombą mentalną

Mieszkańcy Bydgoszczy w obowiązkowych maseczkach Mieszkańcy Bydgoszczy w obowiązkowych maseczkach Roman Bosiacki / Agencja Gazeta
Nie jesteśmy w stanie uratować wszystkich, dla których wirus jest niebezpieczny. Rozum nie może tego ogarnąć. Będziemy więc musieli tę wiedzę wyprzeć – mówi psycholog Paweł Droździak.

KRYSTYNA ROMANOWSKA: – Sprzeczne symulacje i statystyki, niepewność ekonomiczna. Co się właściwie dzieje? Pan coś z tego rozumie?
PAWEŁ DROŹDZIAK: – Wiele osób doświadcza tej sytuacji jako nierealnej. Czasem dlatego, że wywołuje duży lęk i pojawiają się typowe obrony: zaprzeczenie, wykluczenie, dysocjacja. Tak się dzieje, kiedy coś jest zbyt bolesne. Zaprzeczamy, mówiąc: „to nieprawda”. Albo wykluczamy. W umyśle tworzy się w tym miejscu czarna dziura, nie ma już nawet „tego”, które ma być nieprawdą.

Czytaj także

Rynek

Niespotykanie niewidoczny człowiek. Minister Kościński

Tadeusz Kościński przyjął tekę ministra finansów, ale się nie cieszy. Nominacji nie zawdzięcza swoim kompetencjom, ale temu, że już w 2015 r. znalazł się w drużynie Morawieckiego. Teraz musi znaleźć pieniądze na wydatki projektowane na Nowogrodzkiej.

Joanna Solska
26.11.2019