Społeczeństwo

Zniknięcie

Zbrodnia bez kary

Przyjaciółka zeznawała: „Sprawiał wrażenie opiekuńczego, miłego. Mówił do niej bardzo ciepło, zdrobniale Kasinek”. Przyjaciółka zeznawała: „Sprawiał wrażenie opiekuńczego, miłego. Mówił do niej bardzo ciepło, zdrobniale Kasinek”. Adela Podgóska
Co się stało z 16-letnią Kasią Domeracką? To pytanie ciągle nie daje spokoju policjantom. Dziewczyna zniknęła w maju dokładnie 20 lat temu. Było podejrzenie zabójstwa, był motyw. Wciąż jej szukają.
Na każde pytanie o Katarzynę Domeracką jedna odpowiedź: „odmawiam odpowiedzi na pytanie z uwagi na obowiązującą tajemnicę obrońcy”.PantherMedia Na każde pytanie o Katarzynę Domeracką jedna odpowiedź: „odmawiam odpowiedzi na pytanie z uwagi na obowiązującą tajemnicę obrońcy”.

Katarzyna Domeracka wyszła rano 9 maja 2000 r. z mieszkania dziadków na Mokotowie. Powiedziała, że jedzie z koleżanką Agnieszką i jej kolegą nad Zalew Zegrzyński. Poprosiła, żeby babcia zrobiła jej kanapki na drogę. Spakowała do torby kostium kąpielowy, kanapki, telefon komórkowy i wyszła. Już nie wróciła.

Dziadkowie pomyśleli, że może z wycieczki pojechała prosto do domu do mamy. Kasia mieszkała w dalekiej dzielnicy Warszawy z mamą i młodszym bratem. Ale w tygodniu zwykle była u dziadków, skąd miała bliżej do szkoły.

Polityka 20.2020 (3261) z dnia 12.05.2020; Społeczeństwo; s. 29
Oryginalny tytuł tekstu: "Zniknięcie"

Czytaj także

Nauka

Psi umysł

Nie my udomowiliśmy psy. One zrobiły to same i dzięki temu, pod pewnymi względami, stały się bystrzejsze od szympansów.

Marcin Rotkiewicz
01.06.2020