Społeczeństwo

W uchyleniu

Jak ruszają galerie, hotele, przedszkola...

Przedszkole samorządowe w Rzeszowie. W każdym przypadku decyzje o otwarciu podejmowane są przez władze placówki na warunkach określonych w odrębnych regulacjach. Przedszkole samorządowe w Rzeszowie. W każdym przypadku decyzje o otwarciu podejmowane są przez władze placówki na warunkach określonych w odrębnych regulacjach. Dariusz Delmanowicz / PAP
Weszliśmy w drugi etap łagodzenia restrykcji związanych z epidemią koronawirusa. Można już pójść na zakupy do galerii handlowej, odwiedzić muzeum, zaprowadzić dziecko do przedszkola, pograć w piłkę na boisku lub spędzić weekend w hotelu za miastem. To, że można, nie znaczy jednak wcale, że tak rzeczywiście jest.
Atmosfera w galeriach handlowych raczej nieprzytulna...Beata Zawrzel/EAST NEWS Atmosfera w galeriach handlowych raczej nieprzytulna...

Ewa poczuła, jakby ktoś ją wypuścił z zamkniętej od dwóch miesięcy klatki. 43-latka, na co dzień zajmująca się domem, zostawiła dwójkę dzieci z mężem i pognała do najbliższej galerii handlowej. W sumie nie miała nic do kupienia – parę skarpetek, to wszystko. Ale nie chodziło wcale o to, żeby się obkupić. Liczyło się to, że wreszcie można.

Podobnie reagowało wielu Polaków, którzy masowo wyszli z domów – do sklepów, parków i na miejskie deptaki. Nieliczni zdecydowali się nawet na wyjazd.

Polityka 20.2020 (3261) z dnia 12.05.2020; Społeczeństwo; s. 22
Oryginalny tytuł tekstu: "W uchyleniu"

Czytaj także

Społeczeństwo

Mama transpłciowego dziecka: Mój syn czuje, że w Polsce jest nikim

Nie czarujmy się, że Polki i Polacy na pstryknięcie palcami zrozumieją, co to znaczy transpłciowość. Ale Pawłowicz i Kaczyński paradoksalnie przyczyniają się do edukacji społeczeństwa – mówi Ewelina Słowińska, mama Saszy, aktywistka fundacji Trans-Fuzja.

Mateusz Witczak
12.04.2021