Społeczeństwo

Przeciąg w Kościele

Odwołanie biskupa: przełom w polskim Kościele

Odwołanie bp. Edwarda Janiaka pokazało po raz pierwszy, że młyny kościelne – jeśli tylko chcą – wcale nie muszą wolno mleć. Odwołanie bp. Edwarda Janiaka pokazało po raz pierwszy, że młyny kościelne – jeśli tylko chcą – wcale nie muszą wolno mleć. Paweł Kozioł / Agencja Gazeta
Biskup Edward Janiak, biskup diecezji kaliskiej, nie może nawet przebywać na jej terenie. Papież odsunął go od urzędu. To symbol początku końca pewnego stylu w polskim Kościele.
Konferencja Episkopatu Polski w klasztorze na Jasnej Górze, 2019 r.Wojciech Grabowski/Forum Konferencja Episkopatu Polski w klasztorze na Jasnej Górze, 2019 r.

Kiedy media poinformowały o tym, że bp kaliski Edward Janiak trafił do szpitala z podejrzeniem udaru, ale po badaniach stwierdzono, że jest po prostu pijany, w kręgach kościelnych niedowierzano.

Nie wiem, jak to możliwe. Nigdy nie słyszałem, żeby miał problem. Kieliszek wina do obiadu, czasem szklaneczka whisky, ale żeby tak? – mówi POLITYCE emerytowany abp Marian Gołębiewski, były metropolita wrocławski, który Edwarda Janiaka dostał „w spadku” po swoim poprzedniku kard.

Polityka 27.2020 (3268) z dnia 30.06.2020; Społeczeństwo; s. 18
Oryginalny tytuł tekstu: "Przeciąg w Kościele"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021