Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Jak mówić, by rządzić

Jak gniew przekłada się na wyborcze decyzje Polaków?

„Te 10 mln ludzi jest na serio wkurzone na to, co się dzieje w Polsce, i oni nie chcą zwyciężać moralnie, tylko realnie”. „Te 10 mln ludzi jest na serio wkurzone na to, co się dzieje w Polsce, i oni nie chcą zwyciężać moralnie, tylko realnie”. Marcin Bondarowicz / Polityka
Hasło „Mamy dość”, z którym Trzaskowski zaczął kampanię, było bardzo dobre, bo oddawało społeczny gniew. Ale później zaczęła się stara opowieść o polityce zgody i kompromisu – mówi Tomasz Markiewka, filozof, autor książki „Gniew”.
Hasło „Mamy dość”, z którym Trzaskowski zaczął kampanię, było bardzo dobre. Ale później zaczęła się stara opowieść o polityce zgody i kompromisu. Ruch ośmiu gwiazdek był właściwie gniewną reakcją na ten zwrot.AN Hasło „Mamy dość”, z którym Trzaskowski zaczął kampanię, było bardzo dobre. Ale później zaczęła się stara opowieść o polityce zgody i kompromisu. Ruch ośmiu gwiazdek był właściwie gniewną reakcją na ten zwrot.

JULIUSZ ĆWIELUCH: – Czy pan jest wkurzony?
TOMASZ MARKIEWKA: – Jestem. I to bardzo. Przede wszystkim wkurza mnie to, że po raz kolejny przegapiamy szansę na rozwiązanie podstawowych problemów naszego kraju. Weźmy służbę zdrowia. Jeszcze wczoraj biliśmy brawo pielęgniarkom i lekarzom za bohaterstwo w sprawie pandemii, ale za gestami nie poszły żadne konkretne rozwiązania, to nie był nawet główny temat kampanii. A ani rząd, ani prezydent nie wzbudzają zaufania, że coś się w tej kwestii zmieni.

Polityka 31.2020 (3272) z dnia 28.07.2020; Społeczeństwo; s. 25
Oryginalny tytuł tekstu: "Jak mówić, by rządzić"
Reklama