Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Piłka i pięść

Piłka i pięść. Kibole rosną w siłę

Incydent z Łodzi to nie przypadek. Incydent z Łodzi to nie przypadek. Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Pseudokibice są silniejsi niż kiedykolwiek. Chcą dla siebie władzy w klubach i dostępu do pieniędzy.
Kibice Widzewa.Tomasz Adamowicz/Forum Kibice Widzewa.

W Łodzi sędzia Szymon Lizak kończy mecz Widzew Łódź-Znicz Pruszków. Gospodarze przegrywają 0 : 1, ale awansują do 1. ligi. Kibice są wściekli – bo choć drużyna awansowała, to grała słabiutko. Na boisku nie ma fety. Piłkarze zbijają się w grupkę, kiedy kibole biegną w ich kierunku z zaciśniętymi pięściami. Szarpią zawodników, każą im ściągać trykoty z barwami klubu. Jeden uderza w twarz 18-letniego piłkarza, który w sezonie rozegrał w sumie 50 minut.

Prezes PZPN Zbigniew Boniek, niegdyś gwiazda Widzewa, tweetuje: „No cóż, Widzew awansuje, ale w sposób bardzo wstydliwy. Słabo to wyglądało. Gratulacje”. Tak jakby nie dostrzegł zadymy.

Piłkarze Widzewa po zejściu do szatni też zachowują się, jakby nic się nie stało, choć przed chwilą zostali publicznie upokorzeni. Otwierają szampany i butelki z piwem, cieszą się z awansu. Potem kilku wrzuca z imprez zdjęcia do sieci. Wtedy hejt rozkręca się na dobre. Na facebookowym profilu „Wiara spod zegara” kibice piszą: „Widać za mało i za słabo po ryju dostali”.

– To zbyt emocjonalne wpisy ludzi, dla których liczy się tylko wygrana – mówi Łukasz Grabowski, który o meczach Widzewa pisze w „Przeglądzie Sportowym”. – Czy po takim sezonie i takim meczu kibice mogli się zdenerwować? Mogli. To naturalne, na stadion chodzi się także dla takich emocji. Ale ataków na piłkarzy nic nie usprawiedliwia.

Incydent z Łodzi to nie przypadek. To efekt wieloletnich zaniedbań. Dziś, kiedy w sporcie pieniądze są największe od dekad, kibole chcą dla siebie jeszcze więcej: władzy w klubach i dostępu do swojego kawałka tortu.

Trudni do namierzenia

Podobne wybryki to już niemal codzienność. W dniu gdy kibice Widzewa szarpali piłkarzy, na autostradzie A4 biły się dwie grupy kiboli z Rzeszowa.

Polityka 35.2020 (3276) z dnia 25.08.2020; Społeczeństwo; s. 38
Oryginalny tytuł tekstu: "Piłka i pięść"
Reklama