Społeczeństwo

Piłka i pięść

Piłka i pięść. Kibole rosną w siłę

Incydent z Łodzi to nie przypadek. Incydent z Łodzi to nie przypadek. Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Pseudokibice są silniejsi niż kiedykolwiek. Chcą dla siebie władzy w klubach i dostępu do pieniędzy.
Kibice Widzewa.Tomasz Adamowicz/Forum Kibice Widzewa.

W Łodzi sędzia Szymon Lizak kończy mecz Widzew Łódź-Znicz Pruszków. Gospodarze przegrywają 0 : 1, ale awansują do 1. ligi. Kibice są wściekli – bo choć drużyna awansowała, to grała słabiutko. Na boisku nie ma fety. Piłkarze zbijają się w grupkę, kiedy kibole biegną w ich kierunku z zaciśniętymi pięściami. Szarpią zawodników, każą im ściągać trykoty z barwami klubu. Jeden uderza w twarz 18-letniego piłkarza, który w sezonie rozegrał w sumie 50 minut.

Prezes PZPN Zbigniew Boniek, niegdyś gwiazda Widzewa, tweetuje: „No cóż, Widzew awansuje, ale w sposób bardzo wstydliwy.

Polityka 35.2020 (3276) z dnia 25.08.2020; Społeczeństwo; s. 38
Oryginalny tytuł tekstu: "Piłka i pięść"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Szamani i inni szatani. Polska religijność zabobonna

Magiczna, zabobonna religijność staje się coraz bardziej powszechna w polskim Kościele. A pandemia jeszcze nasiliła te tendencje.

Joanna Podgórska
21.07.2021