Społeczeństwo

Klasztorna twierdza

Życie w strefie anty-LGBT

„O wycofaniu się z uchwały nie ma nawet mowy...” „O wycofaniu się z uchwały nie ma nawet mowy...” Stanisław Ciok / Polityka
W ostatnich miesiącach miasteczko Tuchów w Małopolsce jest jak wierna miniatura współczesnej Polski – społecznie, politycznie, religijnie, środowiskowo i nerwowo.
Po deklaracji „Gmina Tuchów wolna od ideologii LGBT+” nastąpił opóźniony efekt domina.  W internecie, mediach i podczas przypadkowych spotkań na ulicy robią sobie wzajemnie polityczne wiwisekcje by ustalić, czyja to wina.Stanisław Ciok/Polityka Po deklaracji „Gmina Tuchów wolna od ideologii LGBT+” nastąpił opóźniony efekt domina. W internecie, mediach i podczas przypadkowych spotkań na ulicy robią sobie wzajemnie polityczne wiwisekcje by ustalić, czyja to wina.

Jeśli w Warszawie wiatr idei, to w Tuchowie grzmot czynu – mówią z przekąsem tutejsi liberałowie. Bóg, Honor, Ojczyzna i Rodzina, odwieczna polska tradycja, której sobie wydrzeć nie damy – mówią z powagą konserwatyści, miejska większość.

Tak płyną w miasteczku dni naznaczone wydarzeniami sławnymi na całą Polskę i Europę – ostatnio od uchwały anty-LGBT, przez tuchowskie ognisko koronawirusa, rekordowe wybory prezydenckie, pieniądze nieprzyznane miastu przez UE za grzech gnębienia mniejszości społecznych.

Polityka 39.2020 (3280) z dnia 22.09.2020; Społeczeństwo; s. 32
Oryginalny tytuł tekstu: "Klasztorna twierdza"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Jacek Pasik, brat skazanej za zabójstwo w butiku Ultimo, o pomyłce sądowej

16 grudnia 1997 r. w podziemiach butiku Ultimo przy Nowym Świecie w Warszawie zastrzelono mężczyznę i postrzelono kobietę, która cudem przeżyła. Postrzelona pracowała w tym butiku. Zastrzelony był jej mężem, nie miał nic wspólnego ze sklepem, ale tego dnia przyjechał po żonę do pracy i czekał, aż skończy liczyć utarg, żeby ją odwieźć do domu.

Martyna Bunda
23.01.2021