Społeczeństwo

Kury ofiarne

Kury ofiarne. PiS odpuścił sprawę zwierząt

„Piątka dla zwierząt” też jest sposobem usypiania sumienia. Pojawiła się po reportażu z fermy norek. „Dobrzy ludzie” zostali skonfrontowani z realiami, których na co dzień mają luksus nie znać. „Piątka dla zwierząt” też jest sposobem usypiania sumienia. Pojawiła się po reportażu z fermy norek. „Dobrzy ludzie” zostali skonfrontowani z realiami, których na co dzień mają luksus nie znać. Marta Frej
Wygląda na to, że przebudzenie sumienia w sprawie cierpienia zwierząt było chwilowe.
„Piątka dla zwierząt” wywołała protesty rolników i pracowników pokrewnych branż. Na fot. protest przed Sejmem w Warszawie, 16 września 2020 r.Adam Chełstowski/Forum „Piątka dla zwierząt” wywołała protesty rolników i pracowników pokrewnych branż. Na fot. protest przed Sejmem w Warszawie, 16 września 2020 r.

Senat przywrócił ubój rytualny ptaków. Krowy mogą być ubijane bez ogłuszenia jeszcze przez pięć lat. To kawał czasu, więc nie wiadomo, czy zakaz w ogóle wejdzie w życie. Senat dał też czas hodowcom zwierząt na futra: do połowy 2023 r. A więc tuż przed wyborami mogą wywalczyć – z pomocą Tadeusza Rydzyka – dalsze przesunięcie terminu zakazu lub jego zniesienie. W życie wejdzie tylko zakaz wykorzystywania zwierząt w cyrkach. Choć słowo „tylko” chyba nie jest na miejscu, bo każda poprawa losu zwierząt wyzyskiwanych przez człowieka jest bezcenna.

Polityka 43.2020 (3284) z dnia 20.10.2020; Społeczeństwo; s. 32
Oryginalny tytuł tekstu: "Kury ofiarne"

Czytaj także

Nauka

Skąd dramatyczne wahania liczby infekcji covid-19?

Czym tłumaczyć gwałtowny spadek raportowanych zakażeń koronawirusem? Rozmawiamy z dr. Franciszkiem Rakowskim z ICM, który modeluje przebieg pandemii od samego jej początku.

Karol Jałochowski
26.11.2020