Społeczeństwo

Właśnie poszłam do kościoła. I z niego wystąpiłam

Każdy apostata dostaje ekskomunikę gratis. Każdy apostata dostaje ekskomunikę gratis. Achim Pock / Unsplash
Jak zostałam apostatką? Kościół dla mnie nie istniał i nie przyszło mi do głowy, że mogłabym z niego wystąpić. Wykonałam ten krok – to mój wkład w rewolucję kobiet i świeckie państwo.

Wystąpiłam z Kościoła. W chłodny sobotni poranek poszłam do „mojego” kościoła parafialnego – po raz pierwszy i ostatni. Po kilku minutach wybiegłam stamtąd w euforii – w ręku trzymałam kawałek papieru z adnotacją o akcie apostazji i okrągłą, krwistoczerwoną pieczęcią. Był na niej błogosławiony Ładysław z Gielniowa trzymający wysoko nad głową ogromny krzyż, ale ksiądz przystawił pieczęć w taki sposób, że Ładysław ułożył się poziomo, a masywny krzyż wyglądał jak narzędzie do walenia po głowach niewiernych.

Reklama

Czytaj także

Kultura

Polonia jest taka jak my. Ewa Winnicka opowiada o polskim Greenpoincie

Mnie ten temat dlatego tak bardzo pociąga, że zmusza do zastanowienia, co to znaczy być w ogóle Polakiem – mówi Ewa Winnicka, autorka książki „Greenpoint. Kroniki Małej Polski”.

Janusz Wróblewski
16.06.2021