Społeczeństwo

Przeczekalnia

Okrutna prawda o życiu dzieci z wadami letalnymi

Co roku rodzi się w Polsce ok. 8–10 tys. dzieci z przynajmniej jedną wadą wrodzoną. Co roku rodzi się w Polsce ok. 8–10 tys. dzieci z przynajmniej jedną wadą wrodzoną. Leszek Zych/Studio Polityka
Urodzić, ochrzcić, pochować – tak zwolennicy zakazu aborcji wyobrażają sobie zakończenie patologicznych ciąż. Nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością – dzieci z wadami letalnymi są często skazane na wieloletnie cierpienie.
Dzieci z wadą letalną najczęściej umierają w pierwszej dobie lub w pierwszym tygodniu życia. Ale zdarza się, że żyją znacznie dłużej.Implementar/PantherMedia Dzieci z wadą letalną najczęściej umierają w pierwszej dobie lub w pierwszym tygodniu życia. Ale zdarza się, że żyją znacznie dłużej.

Zakład Opiekuńczo-Leczniczy dla dzieci w Kraszewie-Czubakach koło Płońska. Dzieci leżące, bez kontaktu, niesłyszące i niewidzące, karmione przez pega (gastrostomię). Były tam trzy lata temu, gdy pisaliśmy o ustawie „Za życiem” mającej skłonić Polki do rodzenia nieuleczalnie chorych dzieci. Są tam nadal dziś, gdy Trybunał Julii Przyłębskiej uznał, że terminacja ciąży w przypadku wrodzonej ciężkiej i nieuleczalnej wady płodu jest sprzeczna z konstytucją.

Kilkoro umarło, ale żyje dalej siedmioletnia już Julcia z rączkami jak szczypce kraba, wielowadziem, wadą serca i ciężką padaczką, z atakami, podczas których zawsze ma zatrzymanie krążenia.

Polityka 46.2020 (3287) z dnia 08.11.2020; Społeczeństwo; s. 33
Oryginalny tytuł tekstu: "Przeczekalnia"

Czytaj także

Kraj

Jak kwarantanna odbije się na naszym zdrowiu

Siedzimy na huśtawce społecznej i politycznej. Z jednej strony dyscyplina sanitarna, z drugiej masowe manifestacje oraz bandyckie rozróby na ulicach. Chaos, bezładne poczynania władzy, jak zapowiedź tzw. narodowej kwarantanny, wzmacniają nasz niepokój.

Martyna Bunda, Ewa Wilk
21.11.2020