Społeczeństwo

Martwy sezon

Jak się teraz chowa zmarłych

Branża pogrzebowa to najlepszy barometr społecznych nastrojów. Z powodu ograniczeń,  najbliżsi mogą uczestniczyć w pogrzebach przez kamerę internetową. Branża pogrzebowa to najlepszy barometr społecznych nastrojów. Z powodu ograniczeń, najbliżsi mogą uczestniczyć w pogrzebach przez kamerę internetową. Iza Kucharska
Nie ma worków na ciała, brakuje chłodni, co z trumnami – krzyczy branża pogrzebowa. Rodziny umierających krzyczą po cichu, o odrobinę godności, o chwilę zadumy, o niezmuszanie do kremacji.
Producenci chłodni dla branży pogrzebowej ciągle odbierają telefony od sztabów kryzysowych. Kiedy liczba zgonów zaczęła się podwajać, w niektórych miastach po prostu nie było gdzie kłaść zmarłych.Wojciech Grabowski/Forum Producenci chłodni dla branży pogrzebowej ciągle odbierają telefony od sztabów kryzysowych. Kiedy liczba zgonów zaczęła się podwajać, w niektórych miastach po prostu nie było gdzie kłaść zmarłych.

Zbigniew Szpruta zachowuje się, jakby czekał na to, żeby móc opowiedzieć o pogrzebie swojej mamy. Pogrzebie, na którym go nie było. Nie było zresztą nikogo z rodziny. Ale nie uprzedzajmy faktów. Szpruta zaczyna opowieść od innego pogrzebu. Takiego, na którym był. I nawet wykonał taki gest, żeby wszyscy widzieli, że na nim był. Podszedł i położył rękę na trumnie. A wszystko to pięknie nagrał operator kamery. Tamten pogrzeb był mamy jego koleżanki z klasy. Jej też nie było na pogrzebie. Była na kwarantannie.

Polityka 49.2020 (3290) z dnia 01.12.2020; Społeczeństwo; s. 28
Oryginalny tytuł tekstu: "Martwy sezon"

Czytaj także

Kraj

Jedni śpiewali – drudzy donosili

Jak powiedział pewien przyjaciel poety, „Mamy przed sobą dwa oblicza tej samej Rosji, jedno tworzy i śpiewa, drugie buduje i donosi”.

Daniel Passent
19.01.2021