Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Jak czesać Niemca

Groźne sygnały dochodzą z tzw. terenu, gdzie, jak się okazuje, wiele samorządów pod płaszczykiem współpracy międzynarodowej po cichu prowadzi własną politykę zagraniczną. Cele i priorytety tej polityki są bliżej nieznane, dlatego nie wiadomo, czy nie są one sprzeczne z celami polityki MSZ, których przecież też nikt bliżej nie zna. Dlatego, jak donosi „Gazeta Wyborcza”, resort spraw wewnętrznych postanowił sytuację kontrolować. Na początek zażądał od wojewodów, by przed każdym spotkaniem z zagraniczną delegacją postarali się o stosowną zgodę, a następnie przysłali szczegółowy raport z prowadzonych rozmów.

Anarchia w polityce zagranicznej już rodzi konflikty i napięcia choćby na newralgicznym kierunku niemieckim. Nie jest tajemnicą, że dyplomacja nasza ze wszystkich sił stara się stosunki z Niemcami utwardzać, tymczasem przygraniczne polskie gminy bez jakiejkolwiek kontroli i uzgodnień z Warszawą przyjmują tysiące niemieckich obywateli w swoich salonach fryzjerskich, gdzie jak wiadomo mówi się o różnych sprawach. Nastawieni na zachodniego klienta przygraniczni fryzjerzy, z niskiej chęci zysku, uczą się niemieckich zwrotów z zakresu fryzjerstwa i w ten sposób nieostrożnie zacieśniają kontakty z drugą stroną. W ich efekcie wiele poufnych informacji wycieka z zakładów fryzjerskich przez granicę, co bardzo niepokoi resort ministra Dorna.

Czesanie Niemca musi się odbywać planowo, w sposób skoordynowany, deklaruje resort sugerując, żeby tę działalność zostawić raczej w gestii centrali. Dyplomatyczną aktywność w gminach, powiatach i województwach mają monitorować funkcjonariusze ABW, którzy, jak zapewnia ministerstwo, nie mają nic lepszego do roboty. – Boimy się, że wzorem fryzjerów swoje zakłady otworzą przed Niemcami również właściciele przygranicznych magli. A to może oznaczać katastrofę, bo przecież wiadomo, o czym się w maglach opowiada – przyznaje w rozmowie z Fusami jeden z oficerów ABW.

Polityka 47.2006 (2581) z dnia 25.11.2006; Fusy plusy i minusy; s. 108

Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Pięć dziwactw polskiej polityki. To dlatego czeka nas zapewne dreszczowiec dekady

Nasza krajowa polityka, choć wydaje się na co dzień zwyczajna i banalna, ma jednak swoje wyraziste cechy, może i dziwactwa – w skali europejskiej i nie tylko. Te znaki szczególnie mocno się ujawniają i będą wpływać na kluczowe wydarzenia, także na wybory 9 czerwca i prezydenckie. Oto kilka z takich osobliwości.

Mariusz Janicki
16.05.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną