Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Niezapowiedziane rewolucje

Jak nas zmieniają nowe technologie

jacilopesdossantos / Flickr CC by SA
Nikt nie przewidział sukcesu Internetu i telefonii komórkowej, nikt też nie przewidział głębokości społecznych zmian, których katalizatorem stały się nowe technologie komunikacyjne. Rzesze uczonych próbują uchwycić istotę tych przemian, odkryć ich sens i mechanizmy. Nowe czasy wymagają nowej podbudowy intelektualnej, duchowej i etycznej.

Grudzień 2001 r. Na rynku pojawia się urządzenie, które ma zapoczątkować wielką rewolucję komunikacyjną zmieniając radykalnie sposób przemieszczania się ludzi. To Ginger, osobliwa elektryczna hulajnoga o niezwykłej stabilności. Umożliwia szybką i zwrotną jazdę bez ryzyka upadku. Idealne rozwiązanie dla mieszkańców zatłoczonych miast, ma więc stać się tym dla samochodu, czym samochód był dla konnych wozów. Eksterminatorem.

Amerykański finansista John Doerr, którego pieniądze pomogły zapewnić sukces legendom Internetu, największemu wirtualnemu sklepowi Amazon.com i najpopularniejszej wyszukiwarce Google, ogłosił, że znalazł nową kurę gotową znieść złote jajo. Producent skutera, firma Segway, miała, zgodnie z zapowiedzią, przejść do historii jako przedsiębiorstwo, które w najkrótszym czasie zarobiło miliard dolarów. W nowiutkiej fabryce ustawiono linie montażowe zdolne produkować 40 tys. pojazdów miesięcznie. Do końca 2003 r. sprzedano jednak zaledwie 6 tys. egzemplarzy rewolucyjnego pojazdu.

Po raz kolejny okazało się, że rewolucji – technologicznych, społecznych, politycznych – nie sposób przewidzieć ani zaplanować. Równie nieoczekiwana była zapoczątkowana w Anglii u schyłku XVIII w. rewolucja przemysłowa, jak i zainicjowana szturmem Bastylii Rewolucja Francuska. Podobnie u schyłku XX w. nikt nie przewidział entuzjazmu, jaki wywołały Internet i telefonia komórkowa, najszybciej rozwijające się media w dziejach. „Radio potrzebowało 35 lat, zanim zdobyło 50 milionów słuchaczy; telewizji zabrało 13 lat, żeby osiągnąć tę samą liczbę. Internetowi zajęło to tylko 4 lata” – pisze Frederick Newell w książce „Lojalność.com.”.

Telefonia komórkowa rozwija się jeszcze szybciej.

Reklama