Społeczeństwo

Niezgłoszone, umorzone, zawieszone

Gwałty. Niezgłoszone, umorzone, zawieszone

„Ofiary przemocy nadal pozbawione są wystarczającego wsparcia systemowego.” „Ofiary przemocy nadal pozbawione są wystarczającego wsparcia systemowego.” Max Skorwider
Rozmowa z Mają Staśko i Patrycją Wieczorkiewicz o wymiarze niesprawiedliwości ciągle karzącym zgwałcone kobiety.
Patrycja Wieczorkiewicz i Maja StaśkoJakub Szafrański Patrycja Wieczorkiewicz i Maja Staśko

JOANNA PODGÓRSKA: – Ostatnio w Sejmie odbyło się wysłuchanie publiczne na temat projektu, który zmienia definicję gwałtu. Kluczowy ma być brak zgody na kontakt seksualny. Jest szansa, by ten projekt wszedł w życie?
MAJA STAŚKO: – Realnie myśląc, to szczerze wątpię. Ale ten projekt nie tylko może zmienić prawo. Może też zmienić świadomość dotyczącą stosunków seksualnych. Czym jest zgoda, jak mieć pewność, że ją mamy, jak jej udzielać – to wszystko są absolutne podstawy, których w tej chwili nie mamy się gdzie nauczyć.

Polityka 9.2021 (3301) z dnia 23.02.2021; Społeczeństwo; s. 30
Oryginalny tytuł tekstu: "Niezgłoszone, umorzone, zawieszone"
Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Kobiety na froncie

Rozmowa ze Swiatłaną Aleksijewicz, autorką bestsellera „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety”, o żołnierkach Armii Czerwonej

Paweł Sulik
15.06.2021