Społeczeństwo

Jak zostaliśmy przewrażliwionymi dużymi dziećmi

pojawia się mnóstwo ludzi w ogóle niezdolnych do dokonania przejścia z pozycji bycia dzieckiem – najważniejszą osobą na świecie – do pozycji dorosłego. pojawia się mnóstwo ludzi w ogóle niezdolnych do dokonania przejścia z pozycji bycia dzieckiem – najważniejszą osobą na świecie – do pozycji dorosłego. Jad Limcaco / Unsplash
Miał być człowiek autentyczny, który odkrył siebie, a wyszedł niedojrzały egoista pozbawiony śladu wstydu. Jak do tego, u licha, doszło? – mówi Paweł Droździak, psychoanalityk lacanowski, terapeuta.

KRYSTYNA ROMANOWSKA: W drugim sezonie serialu „Goliath” rozgoryczony prawnik (w tej roli Billy Bob Thornton) siedzi przy barze i po kolejnej szklaneczce whisky rzuca w próżnię zdanie: „Dlaczego nikt nie chce wziąć za nic odpowiedzialności? Żyjemy w świecie rozpieszczonych dzieciaków. A w dodatku nic już nie można powiedzieć”. To niepokojąca definicja naszych czasów: infantylnych dorosłych przewrażliwionych na swoim punkcie. Co poszło nie tak?
PAWEŁ DROŹDZIAK: To skomplikowane i wymaga dosyć mocnego cofnięcia się w czasie.

Reklama

Czytaj także

Kultura

Polonia jest taka jak my. Ewa Winnicka opowiada o polskim Greenpoincie

Mnie ten temat dlatego tak bardzo pociąga, że zmusza do zastanowienia, co to znaczy być w ogóle Polakiem – mówi Ewa Winnicka, autorka książki „Greenpoint. Kroniki Małej Polski”.

Janusz Wróblewski
16.06.2021